Egipsko-jordańsko-iracka spółka Arab Bridge Maritime Company ogłosiła zwiększenie liczby rejsów promowych na Morzu Czerwonym w odpowiedzi na gwałtownie rosnący popyt na podróże morskie. Decyzja wynika z masowych odwołań, opóźnień i zmian tras lotów w regionie spowodowanych eskalacją napięć militarnych i konfliktem zbrojnym.
Spółka, będąca wspólnym przedsięwzięciem rządów Egiptu, Jordanii i Iraku, podkreśla, że jej usługi działają normalnie i bezpiecznie. Codzienne rejsy utrzymywane są na dwóch kluczowych trasach: międzynarodowa linia Aqaba – Nuweiba (ok. 2,5 godziny rejsu) oraz turystyczna linia Aqaba – Taba (ok. 30 minut rejsu)
„W obecnej sytuacji, gdy wiele linii lotniczych zawiesza lub przekierowuje loty, promy Arab Bridge Maritime stają się bezpieczną, niezawodną i ekonomiczną alternatywą dla podróżnych oraz grup turystycznych” – powiedział Adnan Al-Abadleh, dyrektor generalny spółki.
Zwiększenie liczby rejsów ma umożliwić przewóz większej liczby pasażerów, którzy z powodu zamknięcia lub ograniczenia przestrzeni powietrznej nie mogą dotrzeć do celu samolotem lub wrócić do domu. Po dotarciu do portów egipskich (Nuweiba lub Taba) podróżni mogą kontynuować podróż przez lotniska w Sharm el-Szejk i Kairze, które pozostają w pełni operacyjne dla połączeń międzynarodowych.
Arab Bridge Maritime Company od ponad 40 lat stanowi najważniejsze morskie połączenie między Azją a Afryką w rejonie Zatoki Akaba i północnej części Morza Czerwonego. Firma obsługuje zarówno pasażerów indywidualnych, jak i zorganizowane grupy turystyczne, a także transport pojazdów i towarów.
Kraje Bliskiego Wschodu rozwijają nowe szlaki kolejowe, by ominąć Cieśninę Ormuz
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami