• <
CHIPOLBROK_2026_1100x200_75_LAT

Zmiana kursu tankowców po operacji USA w Wenezueli

Światowe rynki żeglugowe podlegają licznym zmiennym, które wpływają zarówno na popyt na usługi przewozowe, jak i podaż dostępnych pod załadunek statków. Jednymi z takich kluczowych elementów w przypadku żeglugi zbironikowcowej są wydarzenia polityczne oraz konflikty zbrojne. 

Z ważnym wydarzeniem dla polityki światowej i bezpieczeństwa międzynarodowego mieliśmy do czynienia w związku z atakiem skoncentrowanych sił USA na Wenezuelę w sobotę 3 stycznia br. Już wcześniej określone kategorie gospodarki Wenezueli były objęte nie tylko międzynarodowymi sankcjami i przede wszystkim embargiem na wydobywaną tam ropę, ale również zarówno część terytorium tego kraju, włącznie z jeziorem Maracaibo i rzeką Orinoco oraz obszarami offshore była traktowana jako obszar zwiększonych ryzyk wojennych (tzw. War Risks Areas). Wskazane obszary objęte były dodatkowymi składkami przez ubezpieczycieli statków morskich w przypadku poruszania się w wyznaczonych zagrożonych obszarach.

Operacja sił USA spotęgowała tylko wcześniejsze ograniczenia w handlu morskim i żegludze w regionie, ograniczając dostęp do ładunku dla tankowców często objętych sankcjami.

Sytuacja ta szczególnie dotyka segmentu najwiekszych zbiornikowców tzw. VLCC (ang. Very Large Crude Carriers), które woziły z tego kraju ropę, np. do Chin.

Wydarzenia te dodatkowo wpłyną znacząco nie tylko na globalny rynek frachtowy, ale również na utarte szlaki żeglugowe w regionie.

Tuż przed amerykańskim atakiem wiele z tankowców oczekiwało w spowolnionych podróżach pod balastem, w dryfie lub na kotwicowiskach z dala od zagrożonych wenezuelskich obszarów, czekając na dyspozycje gestorów ładunków. Część znajdowała się w najważniejszym dla przeładunków ropy naftowej porcie Wenezueli - Puerto José. Wśród nich były statki już wcześniej objęte sankcjami.

Po dokonanym ataku wiele z jednostek pozostających na morzu zmieniło kurs, i tak na przykład część z nich udało się w kierunku roponośnej Nigerii, dla której zaistniałe wydarzenia staną się szansą dalszego rozwoju eksportu ropy naftowej do Chin, zastępując tym samym kierunek wenezuelski. 

Aktualnie operacje przeładunkowe ropy naftowej w Wenezueli w zasadzie zamarły.

Kolejne tygodnie pokażą, w jaki sposób zapowiadana transformacja południowoamerykańskiego kraju wpłynie na rynki żeglugowe. 


fot. Depositphotos


SOLID PORT_790_140_2024
JOTUN_2026
MORSKA_AGENCJA_GDYNIA_75LAT_PORTY, LOGISTYKA

Dziękujemy za wysłane grafiki.