Ministrowie spraw zagranicznych państw G7 wydali we wtorek oświadczenie, w którym zapewniają, że biorą pod uwagę wykorzystanie wszelkich metod, by nie pozwolić Rosji na uzyskiwanie wyjątkowo dużych dochodów dzięki wysokim cenom ropy.
Jednym ze sposobów na ograniczenie zysków Kremla może być wprowadzenie pułapu cen na rosyjska ropę, który byłby egzekwowany poprzez zablokowanie transportu morskiego surowca, o ile nie jest sprzedawany po narzuconej Rosji cenie - wynika z komunikatu, który w imieniu całej grupy wydał rząd Wielkiej Brytanii.
G7 rozważa wdrożenie "całościowego, globalnego zakazu świadczenia usług, które pozwalają na transport morski ropy i produktów naftowych, o ile nie są one dostarczane (przez Rosję) w uzgodnionej z partnerami cenie, lub poniżej niej".
"Stopniowo rezygnujemy z rosyjskiej energii na naszych rynkach krajowych i będziemy rozwijali rozwiązania, które pozwolą na ograniczenie dochodów Rosji z paliw kopalnych" - głosi komunikat.
Podczas szczytu G7 w Niemczech, który odbył się pod koniec czerwca i był przede wszystkim poświęcony odblokowaniu eksportu ukraińskiego zboża, prezydent Francji Emmanuel Macron zapewnił, że państwa należące do tej grupy będą utrzymywać sankcje na Rosję tak długo, jak będzie to potrzebne.
Do G7 należą USA, Kanada, Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Włochy i Japonia.
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło