Pływający pod polską banderą jacht z dwoma osobami na pokładzie został skontrolowany 8 września na Zatoce Gdańskiej przez funkcjonariuszy z Kaszubskiego Dywizjonu Straży Granicznej, którzy pełnili służbę na jednostce pływającej SG-215.
W trakcie prowadzonych czynności służbowych funkcjonariusze stwierdzili brak wymaganego wyposażenia, jakie powinno znajdować się się na jednostce morskiej. Wskazali, że wychodząc w morze na jacht nie zabrano pirotechniki, środków ratunkowych i bandery. Dodatkowo nie było nasłuchu na kanale 16 UKF pirotechniki na pokładzie jednostki, środków ratunkowych, bandery, a dodatkowo brak nasłuchu na kanale 16 UKF, służącego wyznaczonej jako międzynarodowa częstotliwość wykorzystywana w razie niebezpieczeństwa na otwartych wodach.
Strażnicy graniczni poinformowali sternika jachtu że w związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami MOSG przekaże protokół z kontroli Dyrektorowi Urzędu Morskiego w Gdyni w celu wszczęcia postępowania administracyjnego.
Morski Oddział Straży Granicznej regularnie prowadzi kontrole jednostek nawodnych na polskich wodach terytorialnych. Do najczęściej występujących wykroczeń należy kierowanie jednostką nawodną pod wpływem alkoholu, brak aktualnych dokumentów i niezbędnego wyposażenia, a także wpływanie w strefy zakazane.
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35
J.D. Vance: będziemy atakować Iran, dopóki nie przestanie uderzać w statki handlowe