PMK
Firma Rolls-Royce rozważa sprzedaż przynoszącej straty spółki działającej w gospodarce morskiej, w ramach kolejnych porządków przeprowadzonych przez dyrektora generalnego Warrena Easta.
East opierał się dotąd sprzedaży morskiej działalności, która została dotknięta przez kryzys na rynku ropy i gazu na morzu. Twierdził, że powstająca tam technologia była przydatna także dla innych segmentów działalności Rolls-Royce.
Spółka, która w dużej mierze działa w krajach skandynawskich, póki radziła sobie przyzwoicie jak na czasy kryzysu, tnąc koszty. Jednak stała się kulą u nogi koncernu, który rozważa pozbycie się jej. Po ogłoszeniu możliwości sprzedaży akcje spółki skoczyły na najwyższy od 10 tygodni poziom.
Spółka wygenerowała stratę w wysokości 27 milionów funtów ze sprzedaży w wysokości 1,1 miliarda funtów w 2016 roku. Większość jej działalności to dostarczanie sprzętu i projektów na rynek ropy i gazu.
- Teraz głównie poszukujemy stabilności, a działalność morska jest od tego daleka. Dlatego nie ma nic dziwnego w rozważaniu sprzedaży działalności w tym sektorze - powiedział Warren East.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei