Statek będzie oddany do użytku w październiku 2017 r. Już ruszyła sprzedaż biletów. Na pierwszych zainteresowanych czeka około 5 tys. wejściówek. Dzięki symulacji high-tech oraz efektom świetlnym i dźwiękowym, odwiedzający będą mogli liczyć na przeżycie zderzenia statku z górą lodową.
Qixing Energy Investment Group po raz pierwszy ujawniła swój plan budowy repliki Titanica w styczniu 2014 roku. Suma, jaka jest potrzebna na sfinalizowanie przedsięwzięcia opiewa na 1 miliard juanów (około 500 mln zł). Replika będzie przycumowana na stałe do nabrzeża na rzece Daying Qi.
Autorzy pomysłu przyznają, że odtworzony będzie każdy szczegół oryginału. Od włączników światła począwszy do identycznych rozmiarów jednostki skończywszy. Nawet jedzenie w menu będzie dokładnie takie same, jakie było serwowane podczas tragicznego rejsu Titanica. Za taką atrakcję trzeba będzie jednak sporo zapłacić. Jedna noc w tańszej kabinie kosztować będzie 3 tys. juanów (ok 1,5 zł), cena droższych pokojów wzrasta nawet do około 100 tys. juanów (ok. 50 tys. zł).
Statek mierzy 268,99 m długości i ma 29,41 m szerokości – są to dokładne wymiary oryginału. Do jego zbudowania zużytych będzie około 50 tys. ton stali.
Przypomnijmy, że do katastrofy z udziałem Titanica doszło w nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 roku. Podczas swojego dziewiczego rejsu na trasie Southampton-Cherbourg-Queenstown-Nowy Jork jednostka zderzyła się z górą lodową i zatonęła. Spośród 2208-2228 pasażerów i załogi Titanica zginęło ponad 1500 osób. Przeżyło katastrofę tylko około 730. Tragedia spowodowała nowelizację praw i zasad bezpieczeństwa morskiego.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Gdańska Giełda Zboża ponownie połączyła najważniejszych przedstawicieli branży
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów