• <
NAUTA_1100_200PX_100_LAT

Rozpoczyna się amerykańska blokada irańskich portów. CENTCOM ostrzega wszystkie jednostki

Strona główna Przemysł Stoczniowy, Przemysł Morski, Stocznie, Statki Rozpoczyna się amerykańska blokada irańskich portów. CENTCOM ostrzega wszystkie jednostki
Lotniskowiec USS Abraham Lincoln w pobliżu Iranu. Fot. X/US Navy

O 16:00 czasu obowiązującego w Polsce (CEST) i o 10:00 czasu wschodniego wybrzeża USA (EST), rozpoczęła się amerykańska blokada morska Iranu. Dotyczy wszystkich statków, które odwiedziły irańskie wody terytorialne i porty. Jednocześnie Amerykanie przygotowują się do rozminowania Cieśniny Ormuz. 

O rozpoczęciu blokady poinformowało Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych (CENTCOM). Będzie egzekwowana w sposób bezstronny wobec jednostek wszystkich bander wchodzących do lub wychodzących z irańskich portów i obszarów przybrzeżnych, w tym wszystkich portów Iranu w rejonie Zatoki Perskiej oraz Zatoki Omańskiej. Siły CENTCOM nie będą ograniczać swobody żeglugi jednostek przechodzących tranzytem przez Cieśninę Ormuz do i z portów innych niż irańskie.

Dodatkowe informacje zostaną przekazane marynarzom handlowym w formie oficjalnego zawiadomienia przed rozpoczęciem blokady. Wszystkim marynarzom zaleca się monitorowanie komunikatów Notice to Mariners oraz kontakt z siłami marynarki wojennej USA na kanale 16 łączności międzysystemowej (bridge-to-bridge) podczas żeglugi w rejonie Zatoki Omańskiej oraz na podejściach do Cieśniny Ormuz.

Formalnie od środy 8.04 pomiędzy państwami obowiązuje kruche zawieszenie broni. W sobotę w Islamabadzie doszło do nieudanych negocjacji, a obie strony wzajemnie sobie grożą. Iran nazwał blokadę aktem piractwa i zagroził atakami na wszystkie okręty wojenne, które spróbują pokonać Cieśninę Ormuz. Teheran straszy również atakami na porty w Zatoce Perskiej i Zatoce Omańskiej.

Amerykanie natomiast zapowiadają, że zgromadzona w regionie armada US Navy uzupełnia zapasy i przygotowuje się do kontynuowania kampanii wojennej. Na Bliski Wschód przerzucono kilka tysięcy dodatkowych żołnierzy. Kilka dni temu Iran zapowiedział, że będzie pobierał opłaty w wysokości 2 milionów dolarów (nawet w kryptowalucie) za bezpieczne pokonanie szlaku, a prezydent USA Donald Trump ostrzegł przed takim postępowaniem. Jednocześnie Trump stwierdził, że nie ma dla niego różnicy, czy dojdzie do porozumienia, czy nie. Ostrzegł też Chiny przed dozbrajaniem Iranu.

USA chcą od Iranu przede wszystkim odstąpienia od programu nuklearnego i rakietowego, przywrócenia wolnej żeglugi z Zatoki Perskiej na Ocean Indyjski oraz zerwania ze wsparciem dla organizacji terrorystycznych na Bliskim Wschodzie (głównie Hezbollah i Huti). Iran natomiast domaga się zniesienia sankcji i odejścia od sankcyjnego mechanizmu ONZ, reparacji wojennych oraz międzynarodowych gwarancji bezpieczeństwa na przyszłość.

Wojna powietrzna pomiędzy USA i Izraelem a Iranem trwa od sześciu tygodni. W tym czasie doszło do jednego z największych kryzysów naftowych w historii. Kilkaset statków i około 20 tysięcy marynarzy utknęło po obu stronach Cieśniny Ormuz, a ceny ropy skoczyły z 70 do 120 USD za baryłkę. Szlakiem tym przepływa w warunkach pokoju 20% eksportowanej na świecie ropy – 20 milionów baryłek dziennie. Kraje takie, jak Indie, Korea Południowa i Filipiny zaczęły szukać alternatywnych źródeł, a USA rozluźniły część sankcji na rosyjską ropę.

VEGA_790x140_2026
JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.