Południowokoreańskie wojsko oceniło w czwartek, że Korea Północna mogła otrzymać z Rosji pomoc przy budowie zwodowanego w ubiegłym tygodniu niszczyciela Choe Hyon. Według analityków może być on wyposażony w taktyczne pociski nuklearne krótkiego zasięgu.
"Patrząc na ujawnione uzbrojenie i wyposażenie uważamy, że istnieje możliwość, iż otrzymali technologię, fundusze lub pomoc z Rosji" - oświadczył rzecznik Dowództwa Połączonych Szefów Sztabów (JCS) Li Sung Dzun, dodając, że trwają "bardziej szczegółowe analizy".
Północnokoreańska agencja prasowa KCNA relacjonowała 26 kwietnia wodowanie nowego "wielozadaniowego", wyposażonego w "najpotężniejszą broń" niszczyciela o wyporności 5000 ton dla marynarki wojennej, nazwanego Choe Hyon na cześć zmarłego bojownika rewolucyjnego.
W ocenie analityków, na których powołuje się AFP, jednostka może być wyposażona w taktyczne pociski nuklearne krótkiego zasięgu.
Według oficjalnych mediów przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un nadzorował w poniedziałek i wtorek testy okrętu, nakazując przyspieszenie "nuklearnego zbrojenia marynarki wojennej". Reżim w Pjongjangu twierdzi, że niszczyciel został zbudowany w rekordowym czasie około 400 dni "wyłącznie siłami i z wykorzystaniem technologii" Korei Północnej i "wejdzie do służby na początku przyszłego roku".
Li zaznaczył jednak, że w przypadku okrętów wojennych "potrzeba kilku lat na budowę, a nawet po jej ukończeniu (...) wymagane jest znacznie więcej czasu na osiągnięcie gotowości operacyjnej".
"Uważnie monitorujemy i śledzimy działania Korei Północnej w zakresie rozwoju broni" – zapewnił rzecznik dowództwa wojsk południowokoreańskich.
Wcześniej także amerykański think tank 38 North, specjalizujący się w analizie sytuacji w komunistycznej Korei Północnej, ocenił na podstawie analizy komercyjnych zdjęć satelitarnych wykonanych 25 kwietnia, które pokazywały użycie holowników do przemieszczania okrętu, że wymaga on dalszych prac.
W ubiegłym tygodniu amerykański tygodnik "Newsweek" podał, powołując się na raport opublikowany przez południowokoreański think tank KIDA (Korea Institute for Defense Analyses), że zaangażowanie Korei Północnej w wojnę Rosji z Ukrainą przyniosło jej ponad 20 mld dolarów zysku. Analitycy zwracają również uwagę, że Pjongjang może otrzymywać technologię w zamian za dostawy broni i rozmieszczenie swoich żołnierzy w obwodzie kurskim na zachodzie Rosji.
Krzysztof Pawliszak
krp/ ap/
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty