W zeszłym roku promami Bornholm Line na Bornholm i z powrotem przewiozło się 2 036 417 pasażerów. To najwyższa liczba podróżnych w historii i wzrost o półtora procenta w porównaniu z rokiem 2024, kiedy to liczba pasażerów po raz pierwszy przekroczyła 2 miliony.
„Oczywiście nie możemy już osiągać dwucyfrowych wskaźników wzrostu, ale jesteśmy bardzo zadowoleni, że wciąż udaje nam się co roku wysyłać na Bornholm coraz więcej osób” – mówi Kristian Durhuus, dyrektor generalny Molslinjen.
Liczba przewiezionych wagonów wyniosła 597 380, co również jest najwyższą liczbą w historii i o 3,2 proc. większą niż w 2024 r., kiedy na promach przewieziono 578 806 wagonów. W 2025 roku linia przetransportowała łącznie 49 672 ciężarówki, co oznacza wzrost o 4,6 w porównaniu do roku poprzedniego.
„Ludzie nie przyjeżdżają na Bornholm, żeby z nami żeglować – płyną tam i z powrotem, ponieważ to wspaniałe miejsce do życia i zwiedzania. A kiedy ruch na promach wzrasta, to dlatego, że ruch rośnie na Bornholmie. To korzystne dla spójności wyspy i kluczowe dla ważnego przemysłu turystycznego” – mówi Kristian Durhuus.
Fot: Depositphotos
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło