W sumie pięć ataków w ramach samoobrony przeprowadziły amerykańskie siły po zlokalizowaniu systemów uzbrojenia używanych przez jemeńskich rebeliantów. Zaniepokojenie powoduje fakt, że są one skierowane do działań powietrznych, nawodnych i pierwszy raz podwodnych. Stwarza to ogromne zagrożenie dla żeglugi w rejonie Morza Czerwonego i Zatoki Adeńskiej.
Filipińskie Biuro ds. Rybołówstwa i Zasobów Wodnych (BFAR) ujawniło, że chińscy rybacy używali cyjanku do zniszczenia Bajo de Masinloc, zbiornika wodnego znanego również jako Ławica Scarborough, celem wytrucia tamtejszych ryb i zniszczenia łowiska. Działanie stanowiące zagrożenie dla rybołówstwa oraz środowiska wodnego wpisuje się w szereg prowokacji Chin przeciwko Filipinom w związku z dążeniem pierwszego z tych państw na Morzu Południowochińskim i zajęcia spornych terytoriów.
Jak donoszą ukraińskie służby i za nimi brytyjskie Ministerstwo obrony, stanowisko dowódcze utracił dowódca rosyjskiej floty na Morzu Czarnym, adm. Wiktor Sokołow. Jest kolejnym oficerem, który został odwołany z pełnionej funkcji, najprawdopodobniej z powodu wskazania go jako winnego poniesionych w ostatnim czasie porażek. Na przestrzeni mniej niż trzech tygodni Flota Czarnomorska pod jego dowództwem utraciła dwa okręty.
Ponownie dali o sobie znać jemeńscy bojownicy Huti, którzy ponownie przystąpili do ataku na żeglugę, w rejonie Morza Czerwonego i Zatoki Adeńskiej. Choć większość ich prób ataków kończy się niepowodzeniem, stale istnieje niebezpieczeństwo dla statków, które muszą być ochraniane przez okręty międzynarodowej koalicji.
Spółka z Wielkiej Brytanii opublikowała na swojej stronie internetowej nowe połączenia z europejskimi portami. Wśród nich jest drugie, cotygodniowe, obsługujące trasę Gdynia-Tilbury-Gdynia.
Jak poinformowały Siły Zbrojne Ukrainy, jeszcze 15 lutego służbę bojową na Morzu Czarnym pełniły cztery okręty Floty Czarnomorskiej. Wśród nich jest nowoczesna fregata proj. 11356M Admirał Makarow (799), stanowiąca potencjalnie największe zagrożenie z nich dla broniącego się państwa. Odbywa się to niedługo po spektakularnym sukcesie, jakim było zatopienie okrętu desantowego Cezar Kunikow.
Specjaliści z Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa uczestniczyli tego samego dnia w akcjach, które miały miejsce w Ustce i Świnoujściu. Wzięli udział w działaniach zwalczania rozlewów substancji niebezpiecznych.
Po dwóch tygodniach pobytu w morzu do Portu Wojennego Gdynia powrócił okręt szkolny ORP Wodnik. Na jego pokładzie przyszli oficerowie polskiej Marynarki Wojennej uczyli się rzemiosła i zdobywali cenne doświadczenie w związku z ich przyszłą drogą zawodową. Powracających podchorążych oraz załogę okrętu powitała kadra 3. Flotylli Okrętów oraz Akademii Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte.
W Elbląskim Parku Technologicznym odbyła się konferencja pt. „Kooperacja w branży metalowej”, w trakcie którego prezes zarządu PGZ Stocznia Wojenna Sp. z o.o. Paweł Lulewicz zaprezentował ofertę współpracy dla przedsiębiorstw z miasta i regionu. Zachęcał do udziału w programie "Miecznik", budowie trzech wielozadaniowych fregat dla Polskiej Marynarki Wojennej.
Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa podpisała umowę z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku na zakup czterech ratowniczych UTV oraz dronów ze szkoleniem. Ma to wzmocnić możliwości formacji w zakresie szkolenia ratowniczego oraz ratowania życia na morzu.
Kadm. Zdonek: Trzy nowe okręty podwodne wzmacniają polski potencjał na morzu
Zakończenie upadłości ST3 Offshore to nie koniec roszczeń wierzycieli o dalsze odsetki
De Grasse gotowy do służby. Marine nationale wzbogaca się o atomowy okręt podwodny
PGE Baltica i PEJ wspólnie dla dostawców sektora offshore wind i energetyki jądrowej
GAZ-SYSTEM zaprasza na wakacyjny piknik w Górkach Zachodnich
Promocja oficerska w Akademii Marynarki Wojennej
Stoczniowcy przejdą przez Gdynię. Wspólne obchody Dni Morza z Marynarką Wojenną