Od poniedziałku promy kursujące regularnie między Helsinkami a Sztokholmem będą płynąć wolniej. Powodem obniżenia prędkości statków i w konsekwencji zmian w rozkładzie rejsów jest wzrost kosztów paliwa spowodowany wojną USA i Izraela z Iranem - podało fińskie radio Yle.
Statek z Helsinek, jak i powrotny ze Sztokholmu, będzie płynąć wolniej, by zaoszczędzić paliwo. Wydłuży się jednak czas podróży w jedną stronę o kilkadziesiąt minut.
– Chyba lepiej tak niż podnosić ceny biletów. Szukamy wszelkich sposobów na pokrycie rosnących kosztów, a zużycie paliwa można zoptymalizować, płynąc wolniej – przekazał na antenie radia Yle przedstawiciel szwedzkiego przewoźnika.
Zmiana harmonogramu rejsów będzie obowiązywać do odwołania. (PAP)
pmo/ sp/
Fot. Depositphotos
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
Prezesi portów: inwestycje pod kątem militarnym szansą na dodatkowy budżet
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni