Od poniedziałku promy kursujące regularnie między Helsinkami a Sztokholmem będą płynąć wolniej. Powodem obniżenia prędkości statków i w konsekwencji zmian w rozkładzie rejsów jest wzrost kosztów paliwa spowodowany wojną USA i Izraela z Iranem - podało fińskie radio Yle.
Statek z Helsinek, jak i powrotny ze Sztokholmu, będzie płynąć wolniej, by zaoszczędzić paliwo. Wydłuży się jednak czas podróży w jedną stronę o kilkadziesiąt minut.
– Chyba lepiej tak niż podnosić ceny biletów. Szukamy wszelkich sposobów na pokrycie rosnących kosztów, a zużycie paliwa można zoptymalizować, płynąc wolniej – przekazał na antenie radia Yle przedstawiciel szwedzkiego przewoźnika.
Zmiana harmonogramu rejsów będzie obowiązywać do odwołania. (PAP)
pmo/ sp/
Fot. Depositphotos
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło