Podczas tegorocznych targów energetycznych PowerConnect w Gdańsku miał miejsce ważny moment – podpisana została umowa na dostawę przez polskiego producenta Baltic Towers partii wież do morskich turbin wiatrowych Baltica 2 – wspólnego projektu PGE i Ørsted. Targi stanowiły także symboliczny moment startu procesu kontraktacji dla morskiej farmy wiatrowej PGE: Baltica 9+.
Najważniejsze na początek: zakontraktowany przez PGE i Ørsted producent turbin wiatrowych Siemens Gamesa podpisał podczas targów PowerConnect w Gdańsku kontrakt na dostawę wież do turbin ze spółką Baltic Towers. Dla projektu Baltica 2 to ważny moment przede wszystkim z perspektywy local content, ale również zapewnienia, że harmonogram prac na morzu zostanie utrzymany.
W rozmowie z Zieloną Gospodarką wiceprezes spółki PGE Baltica Piotr Dziubałtowski zwrócił uwagę na historyczno-kulturowy aspekt produkcji wież w gdańskiej Baltic Towers.
– Baltic Towers jest fabryką zlokalizowaną na terenie Stoczni Gdańskiej. Mamy więc przejście od zakładów stoczniowych, które znamy sprzed wielu, wielu lat, do zakładów, które dziś w tym samym miejscu produkują wieże dla turbin wiatrowych. Ta transformacja energetyczna wchodzi w kolejny obszar i buduje ogromny potencjał dla stoczni, dla mieszkańców, dla tych, którzy tu pracowali i byli związani z tym miejscem – mówi wiceprezes PGE Baltiki.
Wieże wyprodukowane w Gdańsku zostaną posadowione na morzu w ramach projektu morskiej farmy wiatrowej Baltica 2, którą PGE buduje razem z Ørsted. PGE Baltica przygotowuje się także już do kolejnej inicjatywy: Baltica 9+.
– Baltica 9+ to obszar, który powstał z połączenia naszego projektu Baltica 9 i aktywów przejętych przez PGE od niemieckiej firmy RWE. Dzięki transakcji przejęcia dokonaliśmy tak naprawdę scalenia jednego dużego obszaru, na terenie którego wybudujemy nowy projekt o mocy powyżej jednego gigawata – tłumaczy Dziubałtowski.– Właśnie rozpoczynamy bardzo dynamiczną fazę developmentu. Przygotowujemy łańcuchy dostaw, założenia do postępowań zakupowych pierwszej grupy, czyli najważniejszej – Tier 1.
Tier 1 obejmuje największe, najbardziej kluczowe komponenty, które zarazem są najbardziej wrażliwym wąskim gardłem projektu – dlatego też deweloperzy muszą sobie je zagwarantować jak najszybciej. W tym koszyku mieszczą się m.in. turbiny, fundamenty, stacje elektroenergetyczne. Harmonogram zakupowy został opublikowany z początkiem roku. Obecnie trwają rozmowy z potencjalnymi dostawcami.
– Wykorzystujemy w kontraktacji doświadczenia z projektu Baltica 2, ale przygotowujemy nowe strategie zakupowe i przyświecają nam dwa cele. Pierwszym jest realizacja projektu w harmonogramie, ale równorzędnym drugim celem jest maksymalizacja local content. Budujemy strukturę postępowań przetargowych tak, aby się maksymalnie otworzyć, nawet biorąc pewne ryzyka na siebie. Na przykład dzielimy kontrakty, żeby umożliwić większy częściowy udział bezpośrednio w kontraktacji dla polskich firm – mówi wiceprezes PGE Baltica.
Dzielenie pakietów kontraktowych jest ciekawym zabiegiem, odmiennym w stosunku do tego, co czasami postulują inni deweloperzy, którzy – dla ułatwienia sobie kontraktacji – pakietują duże zestawy kontraktów i namawiają dostawców, aby stawali do przetargów w konsorcjach. Piotr Dziubałtowski jednak tłumaczy, że podejście PGE Baltiki ma pomóc w osiągnięciu założonego progu udziału lokalnych dostawców, który w projekcie Baltica 9+ został ustalony na poziomie minimum 45%. Wiceprezes dodaje też, że na samych targach PowerConnect obecnych jest wiele firm, które będą mogły zaistnieć w łańcuchach dostaw dla tej inwestycji.
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary