Targi PowerConnect Energy Summit w Gdańsku potwierdziły swoją pozycję jako jedno z najważniejszych wydarzeń sektora energetycznego w Polsce i regionie Morza Bałtyckiego. To jednak nie były wyłącznie targi i wystawa technologii – równie istotnym wymiarem wydarzenia okazały się konkretne decyzje, podpisane porozumienia i realne projekty, które już w najbliższych latach będą wpływać na gospodarkę i bezpieczeństwo energetyczne kraju.
Jednym z najbardziej wymiernych efektów wydarzenia było podpisanie porozumienia o utworzeniu Ośrodka Monitorowania Morza Bałtyckiego w Gdańsku. Inicjatywa łączy administrację, naukę i biznes, a jej celem jest rozwój technologii satelitarnych oraz ich zastosowanie w monitoringu środowiska, infrastruktury i bezpieczeństwa. Nowy ośrodek ma integrować dane i kompetencje, wzmacniając odporność państwa i tworząc przestrzeń dla innowacyjnych firm, zwłaszcza z sektora space-tech. To przykład, że PowerConnect nie był tylko miejscem dyskusji, ale platformą realnej współpracy i uruchamiania strategicznych projektów.
Równie ważnym wątkiem była współpraca nauki i przemysłu przy rozwoju nowych technologii, w tym autonomicznych systemów podwodnych. Tego typu inicjatywy pokazały, że transformacja energetyczna i rozwój gospodarki morskiej wymagają nie tylko inwestycji infrastrukturalnych, ale także innowacji i transferu wiedzy.
W zgodnej opinii ekspertów dziś polska energetyka przenosi się na północ. To efekt budowy elektrowni jądrowej nad Bałtykiem, potężnych inwestycji w polski offshore, ale taż inwestycjom towarzyszącym, jak np. gigantycznym magazynom energii budowanym na północy Polski.
Silny akcent wydarzenia stanowiły wystąpienia przedstawicieli rządu, w tym premiera RP, Donalda Tuska. Podczas inauguracji podkreślił on skalę zachodzących zmian, wskazując, że Polska stała się dziś „największym placem budowy energetycznej w Europie”. W jego wystąpieniu wybrzmiała wizja ogromnych inwestycji – sięgających nawet biliona złotych w perspektywie dekady – które mają objąć rozwój energetyki jądrowej, offshore, sieci przesyłowych i nowych technologii. Premier akcentował również znaczenie bezpieczeństwa energetycznego jako fundamentu suwerenności oraz rolę Polski jako przyszłego lidera transformacji w regionie.
Wystąpienie szefa rządu wpisywało się w szerszy kontekst debat towarzyszących targom. Jednym z kluczowych tematów był „local content”, czyli udział polskich firm w łańcuchach dostaw. Dyskusje pokazały, że udział krajowych przedsiębiorstw przestaje być tylko postulatem, a staje się realnym elementem projektów – od energetyki jądrowej po offshore wind. Podkreślano, że polskie firmy już dziś uczestniczą w setkach kontraktów i budują kompetencje, które mogą być eksportowane także na rynki zagraniczne.
Piotr Czopek, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, podkreślał podczas debaty na temat local content, że obecny poziom udziału polskich firm w realizacjach z sektora morskiej energetyki odnawialnej można uznać za sukces.
– Pomimo tego, że rozwijaliśmy ten sektor od zera, udało się osiągnąć całkiem sporo w local contencie. Local content rośnie też razem z projektami. Sektor jest budowany. Koledzy, którzy realizują projekty z drugiej fazy wskazują, że ten udział będzie większy. To pokazuje, że ścieżka stopniowego, organicznego rozwoju przynosi efekty – mówił Czopek.
Sławomir Staszak, członek zarządu Orlenu, wyjaśniał dlaczego nie możemy zamykać się na współpracę z zagranicznymi firmami i realizować inwestycji wyłącznie polskimi rękami. Odpowiednie technologie posiada bowiem niewielka grupa przedsiębiorstw na świecie. Jego zdaniem jednak powinniśmy skupiać się na wykorzystaniu współpracy z nimi, by pozyskane know-how sprzedawać na innych rynkach.
Prezes Staszak zapowiadał także, że istotnym elementem jest płynność finansowa w projektach. Nie brakuje wciąż barier hamujących rozwój lokalnych łańcuchów dostaw.
– W dużej mierze problemem są postępowania przetargowe – mówił Sławomir Staszak z Orlenu. Zwrócił jednak uwagę, że często to same spółki-zleceniodawcy narzucają sobie pewne rygory, które są problemem dla lokalnych firm. Podał także, że Orlen jest w trakcie zmiany polityki zakupowej. – Konieczne jest zaadresowanie problemu cashflow w kontraktach. Dla małych dostawców terminy płatności wielkich firm, jak Orlen, które wynoszą 60 dni, są zabijające – mówił.
Debatę poświęconą local content prowadził Mateusz Kowalewski, wydawca serwisów Gospodarka Morska i Zielona Gospodarka.
Istotnym wątkiem targów były również wyzwania kadrowe. Eksperci zwracali uwagę, że nawet największe inwestycje nie powiodą się bez odpowiednio przygotowanych kadr. Transformacja energetyczna wymaga zarówno wysoko wykwalifikowanych inżynierów, jak i specjalistów nowych technologii, a także zmian w systemie edukacji i podejściu do rozwoju kompetencji.
PowerConnect 2026 pokazał więc wyraźnie, że transformacja energetyczna w Polsce wchodzi w etap realizacji – od strategii i planów do konkretnych działań. Targi w Gdańsku stały się miejscem, gdzie spotykają się inwestorzy, administracja i przemysł, ale przede wszystkim przestrzenią, w której zapadają decyzje i zawierane są partnerstwa o realnym znaczeniu dla przyszłości energetycznej kraju.
Wodór blisko morza. Orlen otwiera stację H2 w Gdyni
Najwięksi producenci turbin wiatrowych w 2021 roku. Zobacz ranking
Vattenfall po 25 latach zamyka przybrzeżną farmę wiatrową Irene Vorrink w Holandii
6
Europa - kryzys energetyczny na własne życzenie. Gra z Katarem i Rosją w ruletkę
PSEW: offshore wind nowym frontem bezpieczeństwa państwa
Jak pogodzić offshore wind z turystyką i rybołówstem? Doświadczenia płyną z zagranicy
Windar informuje o postępach w budowie szczecińskiej fabryki wież wiatrowych
ARP S.A. i PARP wzmocnią kompetencje przedsiębiorstw w ramach rozwoju offshore wind
TotalEnergies i partnerzy podpisli memorandum o współpracy w Syrii
Equinor świętuje transport nr 5000 ze złoża Gullfaks na Morzu Północnym