ew
Firma CLdN wprowadza do swojej oferty nowy serwis promowy. Statki operatora popłyną wkrótce na trasie Zeebrugge-Santander.
Przewoźnik poinformował, że nowe połączenie wystartuje w połowie września. Jednostki ro-ro popłyną pomiędzy popularnymi portami w Belgii i Hiszpanii dwa razy w tygodniu. W ten sposób wzrośnie poziom konkurencji w obsłudze połączeń pomiędzy Zeebrugge a północną częścią Hiszpanii. W tej chwili podobny serwis świadczy już kilku operatorów, w tym Finnlines. Równocześnie wzmocniona zostanie pozycja portu Zeebrugge, gdy chodzi o rynek połączeń do Hiszpanii.
Co ciekawe, nowy serwis będzie też obejmował zawinięcia do angielskiego Purfleet według następującego schematu: Zeebrugge-Santander-Zeebrugge-Purfleet-Zeebrugge. Jak podkreślił przewoźnik, nowy serwis pozwoli w związku z tym na uatrakcyjnienie oferty dla klientów z Wielkiej Brytanii, a uwzględniając fakt, że CLdN oferuje z belgijskiego portu ma połączenia z wieloma innymi portami, na nowej ofercie skorzystają również klienci ze Szwecji, Danii czy Irlandii.
Firma CLdN powstała w 1928 r. i jest dziś ekspertem od połączeń multimodalnych. Przewoźnik, który wcześniej znany był również jako Coblefret, dysponuje obecnie flotą składającą się z 25 jednostek, które kursują pomiędzy portami m.in.: w Zeebrugge, Rotterdamie, Killingholme, Dublinie, Göteborgu, Esbjergu i Porto. Przedsiębiorstwo zatrudnia ok. 1500 pracowników, a jego roczne obroty przekraczają miliard euro.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
00:04:15
Największe kontenerowce świata - przegląd
Polski masowiec zderzył się z suwnicą i żurawiami
Baltic Hub dołącza do Baltic Ports Organization
Nowe połączenie kolejowe z Baltic Hub do Czech
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore
Do floty Maersk dołącza nowy, dwupaliwowy kontenerowiec, Tema Maersk
Port Gdańsk ogłasza przetarg na opracowanie koncepcji zwiększenia głębokości wewnątrzportowego toru wodnego
Z Gdańska towary trafią na Słowację. Uruchomiono połączenie kolejowe