Pociąg metra w Spijkenisse, niedaleko Rotterdamu w Holandii, przebił się przez barierę na końcu torów i zatrzymał się na rzeźbie w kształcie ogona wieloryba, 10 metrów nad wodą - poinformowała w poniedziałek agencja AP.
Do wypadku doszło po północy na stacji metra De Akkers. Firma obsługująca linię podała, że maszynista nie odniósł obrażeń i samodzielnie opuścił skład, a w pociągu nie było pasażerów.
Jak poinformowały miejscowe władze, zespół ekspertów bada, w jaki sposób można zabezpieczyć i zdjąć pociąg z konstrukcji.
Rzeźba przedstawiająca dwa ogony wielorybów wystające z wody jest dziełem architekta i artysty Maartena Struijsa. Została umieszczona na końcu torów w 2002 r.
Struijs powiedział holenderskim mediom, że był zaskoczony, iż konstrukcja wytrzymała. Cieszy się, że prawdopodobnie uratowała życie maszyniście. "Nigdy bym sobie tego nie wyobraził" - dodał.
Wypadek wywołał takie poruszenie, że władze zaapelowały o niezbliżanie się do rzeźby i przypomniały o obowiązujących ograniczeniach związanych z pandemią koronawirusa. Mimo to w poniedziałek rano na miejscu było około 50 osób.
Władze wszczęły dochodzenie, które ma wyjaśnić, dlaczego pociąg nie zatrzymał się przed końcem torowiska
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary