Nie jest prawdą jakoby kontrolę nad Kanałem Panamskim przejęły Chiny i że od amerykańskich statków przepływających przez Kanał pobiera się wyższe opłaty - oświadczył były administrator kanału Jorge Quijano.
„Ani Chiny nie kontrolują Kanału Panamskiego, ani administracja kanału nie pobiera wyższych opłat od USA” – oświadczył jego były administrator Jorge Quijano. W poniedziałkowym wywiadzie dla hiszpańskiej agencji EFE zdecydowanie zaprzeczył on twierdzeniom prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa mającym uzasadniać zamiar „odzyskania” kontroli nad tą drogą wodną, łączącą Atlantyk z Oceanem Spokojnym.
Quijano uważa, iż „należy wykorzystać przewidzianą w tym tygodniu wizytę sekretarza stanu USA Marco Rubio, „aby zbadać, co się kryje za stanowiskiem prezydenta Donalda Trumpa, ponieważ zgodnie z faktami nie jest prawdą jakoby kontrolę nad Kanałem Panamskim przejęły Chiny” lub, że „od statków USA przepływających przez Kanał pobiera się wyższe opłaty”.
Mirosław Ikonowicz
ik/ san/
fot. Depositphotos
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło