Do Portu Wojennego Gdynia powróciła 15 maja fregata rakietowa typu Oliver Hazard Perry ORP Gen. K. Pułaski. Wzięła udział w jednym z największych ćwiczeń NATO, odbywającym się na Północnym Atlantyku pk. „Dynamic Mongoose 2025”. Celem tego międzynarodowego przedsięwzięcia było rozwijanie i utrwalanie zdolności w ramach jednego z najtrudniejszych zadań dla sił morskich, zwalczania okrętów podwodnych.
Obszarem działań jest akwen określany jako Grenlandia-Islandia-Wielka Brytania-Norwegia (Greenland-Iceland-United Kingdom-Norway, GIUK-N). Zimne warunki środowiskowe o tej porze roku, charakterystyczne dla regionu, stwarzają unikalny zestaw wyzwań, z którymi załogi okrętów muszą się dodatkowo mierzyć podczas ćwiczeń. W tegorocznej edycji ćwiczenia organizowanego i kierowanego przez NATO Allied Maritime Command (MARCOM) i Straż Wybrzeża Islandii, wzięło udział dziesięć państw sojuszniczych. Polską Marynarkę Wojenną reprezentowała fregata rakietowa ORP K. Pułaski wraz z komponentem lotniczym Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej.
Głównym celem ćwiczenia było doskonalenie procedur współpracy podczas poszukiwania, śledzenia i zwalczania okrętów podwodnych. Scenariusze i epizody ćwiczebne były zaplanowane tak, aby okręty podwodne, nawodne, śmigłowce, morskie samoloty patrolowe i jednostki straży przybrzeżnej współdziałały ramię w ramię aby możliwości załóg jak i sprzętu wykorzystać na maksimum. Polska fregata wykonywała zadania zarówno samodzielnie jak i w składzie zespołu okrętowego, a także przy współpracy ze śmigłowcami zwalczania okrętów podwodnych.
#NATO's most demanding anti-submarine exercise of the year has come to an end in the High North. Ex #DynamicMongoose25 brought together submarines, frigates, helicopters, Maritime Patrol Aircraft & coast guard vessels from 10 Allied nations for an intensive few weeks in… pic.twitter.com/agY4miVTWM
— NATO Maritime Command (@NATO_MARCOM) May 12, 2025
„Dynamic Mongoose” to cykliczne ćwiczenie morskie organizowane od
2012 roku. Jego celem jest zwiększenie zdolności członków sojuszu do
prowadzenia wspólnych operacji zwalczania okrętów podwodnych (ASW,
Ant-Submarine Warfare) w trudnym środowisku oraz sprawdzenie ich
zdolności do stawienia czoła wszelkim zagrożeniom. Pozostałe cele
dotyczą kontroli morza, zabezpieczania tras żeglugowych i reagowania w
sytuacjach kryzysowych i alarmowych. Już jeden okręt podwodny potrafi
„postawić na nogi” całą flotę, wymuszając przeprowadzenie operacji celem
wykrycia i przegonienia, bądź unieszkodliwienia zagrożenia. Do tego
momentu akwen, gdzie podejrzewa się aktywność podwodną, staje się
niebezpieczny dla okrętów nawodnych i przede wszystkim jednostek
cywilnych, w tym statków transportowych. W efekcie może dojść, tak jak w
przypadku postawienia zapory minowej, zablokowania ważnej trasy
żeglugowej, czy też wejścia do portu. Atak torpedowy z zaskoczenia może
natychmiast zatopić statek i okręt, który nie będzie przygotowany na
takie zagrożenie.
Tego rodzaju międzynarodowe przedsięwzięcia pozwalają załogom polskich fregat utrzymywać gotowość bojową i ciągłość szkolenia w obliczu tego, że od 2023 roku trwa budowa pierwszej z trzech wielozadaniowych fregat programu „Miecznik”, przyszłego ORP Wicher. Jej wodowanie jest zaplanowane na 2026 rok, a wcielenie do służby w 2029 roku. W maju tego roku odbyło się cięcie blach pod przyszły ORP Burza. Ten oraz trzeci okręt tej serii, ORP Huragan, wejdą do służby w latach 2030-2031. Wszystkie znajdą się w składzie Dywizjonu Okrętów Bojowych 3. FO i będą stacjonować w Porcie Wojennym Gdynia.
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami