Od 28 kwietnia Bałtyk jest miejscem dużego, międzynarodowego ćwiczenia, organizowanego pod egidą NATO. Kolejna edycja „Dynamic Mercy” służy rozwijaniu procedur i umiejętności w zakresie ratownictwa morskiego (SAR).
Kierowane przez dowództwo NATO (NATO Maritime Command, NATO MARCOM) ćwiczenie pozwala zacieśniać relacje miedzy członkami sojuszu w zakresie ratowania życia na morzu. W podobnych sytuacjach, gdy liczy się niekiedy każda sekunda, wypracowane procedury, szybkość działania i koordynacja, mają kluczowe znaczenie dla uratowania życia ludzkiego. Aby skutecznie nieść pomoc potrzebującym, służby stale ćwiczą odpowiednie procedury, w nierzadko trudnych warunkach, jak najbardziej zbliżonych do prawdziwych sytuacji.
Dynamic Mercy jest corocznym ćwiczeniem z cyklu LIVEX, w ramach których ćwiczy się scenariusze poszukiwawczo-ratownicze (SAR) niezbędne do współpracy między regionami, wojskowymi i cywilnymi centrami koordynacji działań ratowniczych, a także mobilnymi jednostkami SAR. Chodzi też o praktyczne przećwiczenie prowadzenia akcji ratowniczych w graniczących ze sobą narodowych strefach odpowiedzialności na morzu. Obok państw członkowskich NATO są one otwarte na kraje spoza sojuszu, a ich realizacja odbywa się na akwenach północno-wschodniej części Oceanu Atlantyckiego, Morza Północnego, Morza Norweskiego i Bałtyckiego oraz przestrzeni powietrznej nad nimi.
– „Dynamic Mercy” zapewnia NATO ważne miejsce do łączenia regionalnych sojuszników i wzmacniania współpracy w integralnej zdolności poszukiwawczo-ratowniczej, która często wykracza poza granice narodowe i granice naszych narodów i wymaga międzynarodowej koordynacji. Chociaż służby poszukiwawczo-ratownicze uczestniczących krajów są inaczej ustrukturyzowane i zorganizowane, wszystkie są motywowane chęcią ratowania życia – powiedział kmdr por. Thomas Yale z US Navy, główny planista ćwiczeń przydzielony do MARCOM.
W tegorocznej edycji biorą udział siły morskie, powietrze oraz inny personel z Estonii, Finlandii, Francji, Danii, Litwy, Łotwy, Niemiec, Norwegii, Szwecji i USA. Dodatkowo całe przedsięwzięcie jest prowadzone na oddzielnych obszarach Bałtyku, kierowanych przez odpowiadające im centra operacyjne. Ćwiczenia trwają od 28 kwietnia do 9 maja. Innym elementem przedsięwzięcia jest koordynowanie akcji między podmiotami wojskowymi a cywilnymi. W ramach zaplanowanych epizodów zaangażowane siły wspólnie ćwiczą zgodnie ze standardami i procedurami opisanymi w międzynarodowym podręczniku poszukiwań i ratownictwa IAMSAR (International Aeronautical and Maritime Search and Rescue), publikowany i aktualizowany przez dwie agencje ONZ, Organizację Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) i Międzynarodową Organizację Morską (IMO).
Podczas zaplanowanych scenariuszy dotyczących takich sytuacji jak poszukiwanie człowieka za burtą, ewakuacja rannego/chorego z pokładu jednostki nawodnej bądź platformy morskiej, pożary, a także walka z wyciekiem szkodliwych substancji do wody, członkowie służb i instytucji mają także okazję do wymiany doświadczeń. Nie tylko ostatnie lata, ale stricte miesiące czy tygodnie pokazują, że tego rodzaju sytuacje stale mają miejsce, więc morscy ratownicy muszą posiadać wypracowane procedury działania, aby skuteczniej działać w sytuacjach, w których szczególnie liczy się czas. Stąd też podczas ćwiczeń ma miejsca wymiana personelu pomiędzy poszczególnymi centrami koordynacyjnymi i ćwiczącymi jednostkami, dzięki czemu możliwa jest efektywna weryfikacja zasad działania i wykorzystania w ten sposób najlepszych praktyk i rozwiązań.
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami