Koniec października wiąże się z ożywieniem dyskusji na temat pozyskania okrętów podwodnych dla polskiej Marynarki Wojennej w ramach programu „Orka”. W związku z tym pojawiają się kolejne pytania, kierowane przez specjalistów, posłów oraz po prostu osoby zainteresowane tematem, kiedy decydenci podejmą tę kluczową dla polskiej obronności morskiej decyzję. Z racji na to, że do końca tego roku zostały nieco ponad dwa miesiące, emocji wokół zagadnienia nie brakuje, choć resort obrony wskazuje na poczynienie decydujących kroków.
Przypomnijmy, że zgodnie z zapowiedzią ministra obrony narodowej, wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza podczas obchodów Święta Marynarki Wojennej 28 listopada ub. r., wybór wykonawcy okrętów podwodnych dla polskich sił morskich ma zostać ogłoszony do końca 2025 roku. Pojawia się przy tym pytanie, czy będzie to wiązać się z podpisaniem umowy wykonawczej, ramowej, czy też nastąpi to dopiero w przyszłym roku, tak jak start budowy. To oznacza, że cięcie blach pod pierwszą jednostkę może nastąpić do końca 2026 roku, a tym samym przekazanie gotowej po 2030 roku. Z tego powodu pojawia się pytanie, jak przez te kilka lat zostaną zagospodarowane kadry Dywizjonu Okrętów Podwodnych 3. FO, jako że w jego skład wchodzi blisko 40-letni ORP Orzeł, wokół którego sprawności i gotowości do wykonywania zadań nie brakuje kontrowersji.
Czytaj więcej: „Orka” i „Ratownik” z dobrym finałem? Drugie w tym roku obchody Święta Marynarki Wojennej były więcej niż wyjątkowe
W związku z brakiem konkretów interpelację w tej sprawie do
szefa MON zgłosił poseł Bartosz Kownacki (Prawo i Sprawiedliwość). Oznaczona numerem
12922 i opublikowana na stronie Sejmu RP dotyczy sposobu oceny odpowiedzi RFI
oraz nadzoru antykorupcyjnego nad programem pozyskania okrętów podwodnych pn. ORKA”.
Poniżej prezentujemy jej treść:
Szanowny Panie Ministrze,
zgodnie z zarządzeniem nr 26/MON z dnia 30 września 2025 r. powołano Zespół Zadaniowy do wypracowania rekomendacji dotyczącej pozyskania okrętów podwodnych nowego typu pn. ORKA. Zespół ma m.in. dopracować i zwymiarować kryteria oceny propozycji rządowych oraz opracować projekt zapytania do rządów państw „zawierającego kryteria oceny” (§ 3 pkt 2–3 zarządzenia).
Z publicznej wypowiedzi sekretarza stanu w MON, pana Pawła Bejdy, z dnia 1 października 2025 r. wynika, że już dzień później do państw biorących udział w procesie rozesłano gotowy formularz RFI z pytaniami poruszającymi m.in. kwestię transferu technologii oraz zdolności pomostowych. Jednocześnie – według artykułu red. Macieja Miłosza opublikowanego w „Rzeczpospolitej” w dniu 13 października 2025 r., pt. „Ocena ofert na okręty podwodne bez punktacji” – żadne z 10 kryteriów nie posiada i nie będzie posiadać przypisanych wag punktowych, a ocena odpowiedzi pozostanie w gestii zespołu, bez formalnej metryki punktowej. W postępowaniu uczestniczy sześć państw.
W związku z powyższym proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Dlaczego zespół zadaniowy ds. ORKI zrezygnował z
przypisania wag punktowych do 10 pytań formularza RFI?
2. Kto personalnie podjął decyzję o braku metryki punktowej
i jak uzasadniono tę decyzję w protokołach zespołu?
3. Czy MON dysponuje pisemną opinią Departamentu Kontroli
lub Inspektoratu Audytu Wewnętrznego MON w tej sprawie?
4. Czy w ocenie ministra obrony narodowej optymalnym
rozwiązaniem nie byłoby wyłonienie dwóch najlepszych ofert i prowadzenie
równoległych, konkurencyjnych negocjacji z obydwoma podmiotami – w celu
zwiększenia transparentności i uzyskania korzystniejszych warunków końcowych
dla strony polskiej?
5. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości w ocenie ofert
– kto poniesie odpowiedzialność personalną za naruszenie standardów
konkurencyjności i przejrzystości?
6. Czy minister obrony narodowej nie obawia się, że brak
jednoznacznych, zważonych kryteriów oceny osłabi wiarygodność Polski jako
partnera w strategicznych postępowaniach międzynarodowych i zwiększy ryzyko
protestów dyplomatycznych ze strony państw uczestniczących?
7. Czy Rada Ministrów – która zgodnie z zarządzeniem nr
26/MON ma otrzymać rekomendację zespołu – otrzyma pełną dokumentację procesu
oceny odpowiedzi RFI, mimo braku zastosowania metody punktowej (w tym metodykę,
notatki oceniających i uzasadnienia merytoryczne)?
8. Dlaczego minister obrony narodowej nie zwrócił się do
Centralnego Biura Antykorupcyjnego o objęcie programu ORKA ochroną w ramach
programu „Tarcza antykorupcyjna” CBA, mimo że:
* wartość programu przekracza próg uzasadniający nadzór
antykorupcyjny,
* postępowanie prowadzone jest z wyłączeniem ustawy Prawo
zamówień publicznych,
* w zespole zadaniowym ds. ORKI nie uczestniczy
przedstawiciel CBA (zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 7 zarządzenia nr 26/MON z 30
września 2025 r.),
* sposób oceny ofert – oparty na 10 pytaniach pozbawionych
wag punktowych – generuje podwyższone ryzyko uznaniowości i braku
transparentności?
9. Czy MON planuje podjęcie działań w celu objęcia programu ORKA nadzorem w ramach „Tarczy antykorupcyjnej”? Jeżeli nie – proszę o wskazanie przyczyn odstąpienia od takiego standardu.
Biorąc pod uwagę szczegółowość pytań można przypuszczać, że
na większość z nich nie zostanie uzyskana oficjalna odpowiedź, biorąc pod uwagę
niejawne aspekty. Biorąc też pod uwagę dotychczasowe dokumenty ze strony
resortu obrony, wielu komentatorów spodziewa się publikacji lakonicznych
odpowiedzi, w tym też publikowanych wcześniej, w ramach innych opinii na
interpelacje i zapytania poselskie. Przykładem tego była choćby odpowiedź opublikowana
w sierpniu tego roku, o czym pisaliśmy w tekście pt. MON lakonicznie w sprawie programu „Orka”. Brak większych konkretów w odpowiedzi na poselską interpelację.
Co należy jednak zauważyć, potencjalnie jest nadzieja na pewien przełom, że oficjalne ogłoszenie wykonawcy w tym kluczowym programie nastąpi nawet przed 28 listopada, gdy będą miały miejsce kolejne obchody Święta Marynarki Wojennej. Szef MON w wywiadzie udzielonym dziennikarzowi Patrycjuszowi Wyżdze na jego kanale Youtube, w programie Didaskalia przekazał, że proces wyboru trwa, ponadto do końca października mają zostać dosłane ostateczne odpowiedzi od oferentów na pytania dotyczące nie tylko okrętów podwodnych, ale też uzyskiwania konkretnych zdolności przez siły morskie (to też wiąże się z pozyskaniem rozwiązania pomostowego), a także związane z transferem technologii i współpracy na niwie również przemysłowej. Z całym wywiadem można zapoznać się tutaj.
Fakt, że do końca października mają zostać przesłane wszystkie odpowiedzi, wskazuje że już w listopadzie decydenci potencjalnie mogą być zdolni do wskazania, kto dostarczy Polsce nowe okręty podwodne. Przypomnijmy też, że Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało 30 września o zarządzeniu, w związku z którym powołano Zespół Zadaniowy. Jego celem jest wskazanie rekomendowanych ofert na w ramach programu „Orka”.
O zawarcie umowy z polskim zamawiającym starają się francuski Naval Group (Scorpène), hiszpańska Navantia (S-80) koreańska Hanwha Ocean (KSS-III Batch II + KSS-I jako pomost), niemiecki TKMS (212CD + 210/typ Ula jako pomost), szwedzki Saab (A26) i włoski Fincantieri (212NFS + 212A/typ Todaro lub typ Sauro jako pomost). Więcej na temat ofert pisaliśmy w tekście pt. Program „Orka” – ostateczne rozdanie po niemal 30 latach? Stan wiedzy na 2025 rok.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty