Zaliczane do infrastruktury krytycznej porty i terminale morskie wymagają stałej ochrony, zapewnianej tak przez służby i siły morskie, jak i przez podmioty odpowiedzialne za te miejsca. Biorąc pod uwagę rosnącą ilość niebezpieczeństw, jak zagrożenia środowiskowe, sabotaże, szpiegostwo, wszystkie te instytucje muszą być przygotowane na te wyzwania. W studiu GospodarkaMorska.pl, podczas Międzynarodowych Targów Morskich i Militarnych BaltExpo 2025, rozmawialiśmy na ten temat z Karolem Madejem, dyrektorem zarządu Portowej Straży Pożarnej "Florian".
Prowadzący wywiad Mateusz Kowalewski, redaktor naczelny i wydawca portalu GospodarkaMorska.pl., zwrócił uwagę na obecnie trudną sytuację na Morzu Bałtyckim. Przypomnijmy, składają się na nią seria incydentów związanych z uszkodzeniami podwodnej infrastruktury, a także naruszeniami przestrzeni powietrznej oraz wód terytorialnej. Karol Madej wskazał, że portowa straż pożarna nie zajmuje się tylko gaszeniem pożarów, a do jej zadań należy też prowadzenie działań prewencyjnych. Wypowiedział się też na temat roli portów morskich wynikających z rosnącej ilości wolumenów przeładunkowych, a także szeregu wyzwań związanych z ich ochroną, jako kluczowych dla gospodarki państwa.
– To również działania prewencyjne, związane z przeciwdziałaniem pożarów, to też działania przeciwrozlewowe, czyli te, które działamy na wodzie wspólnie z firmą WUŻ, posiadając od nich oddelegowane trzy holowniki z klasą Firefighting 1. Tutaj realizujemy wspólnie z nimi usługę zabezpieczenia portu od strony wody. Bezpieczeństwo to też ochrona środowiska naturalnego, o które należy bardzo dbać, w myśl zrównoważonego rozwoju portów morskich. To bardzo ważne, bo zagrożenie środowiskowe tak w akwenach, jak i na terenie portu, jest bardzo duże – podkreślił.
Co też istotne, Portowa Straż Pożarna „Florian” świadczy usługi dla operatorów portowych, w tym w zakresie zabezpieczenia ich przeładunków. Stąd przed służbami portowymi jest wyzwanie związane z przygotowaniem terenów, obszarów oraz dokumentacji, w myśl m.in. instrukcji technologiczno-ruchowych, danych przeładunków i konkretnych materiałów. Wszystko to celem zapewnienia bezpieczeństwa prac prowadzonych w porcie, szczególnie biorąc pod uwagę, jak realne stają się zagrożenia z tym związane. Stąd strażacy muszą być przygotowani nawet na najtrudniejsze scenariusze, wypracowując odpowiednie procedury i dzięki temu pozostając gotowymi na wszelkiego rodzaju zagrożenia.
Mateusz Kowalewski wskazał też na ofertę szkoleniową „Floriana”, wskazując na szeroki zakres usług w tym zakresie, w tym też wydawane certyfikaty. Karol Madej wskazał tu, że firma jest też morską jednostką edukacyjną w myśl rozporządzenia ministra infrastruktury. Oznacza to, że szkoli zgodnie z STCW (International Convention on Standards of Training, Certification and Watchkeeping), czyli międzynarodowej konwencji o wymaganiach w zakresie wyszkolenia marynarzy, wydawania świadectw oraz pełnienia wacht. Realizuje też kursy zlecone przez operatorów portowych, zgodnie z obsługą materiałów, która do nich trafiają. Przykładowo „Florian” jest obecnie w trakcie budowy trenażera do ćwiczeń w sytuacji zapłonów samochodów elektrycznych na statkach typu ro-ro.
Obok prowadzonej działalności portowa straż pożarna rozwija wykorzystywanie nowych technologii w ramach swojej działalności. Wiąże się to z pozyskiwaniem sprzętu i poszukiwaniem rozwiązań celem zapewnienia lepszej skuteczności działań, w ramach obowiązków.
– Widzimy miejsce na nowinki technologiczne w działaniach ratowniczych, stąd też nasza kolejna obecność na targach BaltExpo. Należy je poznawać z myślą o realizacji zadań związanych z bezpieczeństwem portu. To, co jest dzisiaj dla nas nowinką, jutro będzie codziennością. Musimy być na czasie. Portu nie stać na kompromisy – zaznaczył Karol Madej.
Całą rozmowę z Karolem Madejem, dyrektorem zarządu Portowej Straży Pożarnej "Florian", przeprowadzoną w studiu GospodarkaMorska.pl podczas targów BaltExpo 2025, można obejrzeć na GospodarkaMorska.tv oraz YouTube.
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35
J.D. Vance: będziemy atakować Iran, dopóki nie przestanie uderzać w statki handlowe