Wkrótce z Portu Elbląg w daleką podróż wyruszy 150-tonowa turbina parowa firmy General Electric. Turbina została już załadowana na "morski ponton", na którym przedostanie się do portu w Gdyni. Stamtąd popłynie już do Stanów Zjednoczonych.
Dla tak ciężkiego ładunku jedyną możliwą opcją transportową jest właśnie droga wodna. Ponton morski o szerokości ok. 20 metrów i długości ok. 80 metrów z urządzeniem na pokładzie czeka na poprawę pogody, by ruszyć w dalszą podróż.
W Stanach Zjednoczonych turbina ma trafić do jednej z elektrowni.
Jak przyznał dyrektor Zarządu Portu Morskiego w Elblągu, Arkadiusz Zgliński, to najszersza jednostka w historii elbląskich ładunków. Dodaje, że operacja pokazuje, jak mogą wzrosnąć możliwości portu dzięki budowie kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną.
Turbinę do USA zawiezie BigLift statkiem Parkgracht, który ma zawinąć do Gdyni 17 października.
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
Prezesi portów: inwestycje pod kątem militarnym szansą na dodatkowy budżet
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni