Po raz siódmy w tym roku ukraińskie drony zaatakowały rosyjską rafinerię ropy naftowej w Saratowie, poinformowały we wtorek Siły Zbrojne Ukrainy. Maszyny uszkodziły również terminal naftowy na okupowanym przez Rosję Krymie.
Ukraińska armia przekazała, że w nocy po raz kolejny z wykorzystaniem dronów zaatakowała rafinerię ropy naftowej w położonym na południowym zachodzie Rosji Saratowie. Eksplodujące maszyny wywołały na terenie zakładów znacznych rozmiarów pożar. W wyniku nocnego nalotu uszkodzony również został jeden z morskich terminali naftowych na anektowanym przez Rosję Krymie oraz magazyn w okupowanym Doniecku. Informację o ataku na zakłady petrochemiczne potwierdził gubernator obwodu saratowskiego oraz rosyjskie ministerstwo obrony.
Dziennikarze niezależnego kanału informacyjnego Astra obliczyli, że nalot, do którego doszło w nocy z poniedziałku na wtorek, był już siódmym w tym roku uderzeniem dronowym na rafinerię w Saratowie. Tylko w ciągu ostatnich dwóch miesięcy zakłady te były atakowane przez siły powietrzne Ukrainy co najmniej czterokrotnie: 16 i 20 września, a także 20 października i 2 listopada.
tdj/ kar/
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło