Oceania Cruises ogłosiła plany przebudowy jednego z najstarszych statków we flocie, który od 2028 roku ma rozpocząć m.in. rejsy dookoła świata. Marka od pewnego czasu dąży do podniesienia standardu swoich usług, jednocześnie realizując ambitny program rozbudowy floty o pięć nowych, większych jednostek klasy Sonata.
Oceania Cruises została założona w 2002 roku i na początku działalności wykorzystywała dwa niewielkie statki - Regatta i Insignia - należące do Renaissance Cruises, firmy która z powodu problemów finansowych w 2001 roku ogłosiła upadłość. Dwa lata później do floty dołączyła trzecia jednostka - Nautica, co umocniło pozycję marki w segmencie małych, luksusowych statków.
W kolejnych latach firma przeszła kilka zmian właścicielskich. Najpierw została przejęta przez fundusz Apollo Management, następnie weszła w skład spółki holdingowej Prestige Cruises International, a w 2014 roku została przejęta przez Norwegian Cruise Line Holdings.
Dynamiczna ekspansja floty przypadła na lata 2010-2020, kiedy to wprowadzono większe jednostki klasy Oceania: Marina i Riviera, a jednocześnie rozpoczęto strategię podnoszenia standardu usług.
Do tej strategii należy też ogłoszony kilka lat temu program OceaniaNEXT, którego celem jest dalsze podnoszenie jakości doświadczeń pasażerów oraz rozwój nowej generacji statków. W 2025 roku do floty dołączył statek Oceania Allura, a we włoskiej stoczni Marghera należącej do grupy Fincantieri powstają kolejne jednostki armatora, w tym seria statków klasy Sonata. Stępkę pod budowę pierwszej jednostki położono w lutym br.
Wspomniany projekt OceaniaNEXT nawiązuje do dawnych luksusowych rejsów długodystansowych. Plany armatora zakładają również przebudowę statku Oceania Nautica z 2000 roku. W ramach modernizacji powstaną nowe apartamenty, a dotychczasowe kabiny zostaną odnowione. Co ważne na pokład statku wejdzie mniejsza liczba pasażerów - 476 z dotychczasowych 670. Do ich dyspozycji będzie 400 członków załogi, co oznacza, że armator zapewni niemal spersonalizowaną obsługę podczas całej podróży.
Zmniejszenie pojemności statku, wbrew globalnemu trendowi budowy coraz większych wycieczkowców zdolnych przyjąć na pokład rosnącą liczbę pasażerów, stanowi niszową, ale świadomą strategię armatora. Ograniczona liczba gości przekłada się m.in. na większą przestrzeń osobistą, wyższy standard obsługi oraz spokojniejszą atmosferę, co przyciąga klientów poszukujących jakości zamiast rozbudowanej infrastruktury rozrywkowej.
Warto również dodać, że firma wprowadziła w tym roku nowe zasady rezerwacji, przyjmując je wyłącznie dla osób powyżej 18. roku życia. Jak wyjaśnia dyrektor handlowy Oceania Cruises, decyzja ta wynika z preferencji klientów, choć jej wdrożenie było planowane już od dłuższego czasu.
Przebudowa statku ma zakończyć się w listopadzie 2027 roku. Jednostka, już pod nową nazwą Oceania Aurelia, w latach 2028 i 2029 rozpocznie m.in. rejsy dookoła świata, oferując wysoki poziom indywidualnej obsługi.
Fot.: Depositphotos
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Chiny mają ponad 50 terminali zarządzanych przez AI
Włoska stocznia rozpoczyna budowę kolejnego wycieczkowca dla Crystal
Offshore pod żaglami. MAG zdobywa złoto w regatach PIMEW Offshore Wind Energy Cup
Grand Nord w Gdańsku. Statek, który pomógł odnaleźć Titanica czeka na „drugie życie”
VARD zrealizuje największe w swojej historii zlecenie na statek badawczy do badań głębinowych
OSI Maritime Systems kończy test swojego systemu dla fregaty programu „Miecznik”