• <
NAUTA_1100_200PX_100_LAT

Polskie porty potrzebują kolei. Bez niej nie podbiją rynków zagranicznych

24.06.2026 10:06
Strona główna Przemysł Stoczniowy, Przemysł Morski, Stocznie, Statki Polskie porty potrzebują kolei. Bez niej nie podbiją rynków zagranicznych
fot. GospodarkaMorska

W Polsce zaledwie 30 procent ładunków jest przewożonych z i do portów koleją. Sprawia to, że nasze porty nie są atrakcyjne dla innych krajów, które wolą wybierać na przykład porty niemieckie. Podczas panelu “Intermodal 2030+. Jak efektywnie rozwijać przewozy pomiędzy portami a ich zapleczem”, na Kongresie Polskie Porty 2030+ uczestnicy zastanawiali się co zrobić, aby mogły być one bardziej obecne na rynkach zagranicznych. 

Jak pokazują dane pochodzące z raportu Banku Gospodarki Krajowej, przejęcie przez transport intermodalny zaledwie 10% ruchu drogowego w relacji międzynarodowej spowodowałoby, że rynek przewozów intermodalnych wzrósłby o 80%, jednak na razie jest to niemożliwe. Bartłomiej Felczyński, menadżer ds. transportu lądowego Morskiego Portu Gdańsk argumentował, że usprawnienie transportu kolejowego z i do portów wymaga nie tylko nowej infrastruktury, ale i digitalizacji. - Integracja danych i warstwa cyfrowa i zarządzanie danymi. To muszą być kluczowe elementy rozwoju, aby zapewnić płynność w dostawie – mówił.

Polska kolej jest głównie dla pasażerów nie dla kontenerów

Dariusz Stefański, prezes PCC Intermodal podkreślił z kolei, że o ile cyfryzacja jest istotna to polski transport intermodalny nie może się rozwinąć przede wszystkim ze względu na brak infrastuktury. - Codziennie na polskie tory wyjeżdża około 8500 pociągów, z czego 6000 to pociągi pasażerskie. Zaledwie 3% z nich to transport intermodalny, a więc jest to margines błędu. Dzisiejsza infrastruktura kolejowa jest niewystarczająca, żeby obsłużyć wolumen, który mają polskie porty, a więc 6-7 mln tirów – przekonywał. - Możemy pomarzyć o tym, że będziemy jeździć do Czech czy Słowacji, bo my nie będziemy w stanie obsłużyć nawet krajowego wolumenu z prostej przyczyny. Infrastruktura kolejowa w ciągu ostatnich 20 lat inwestycji w naszym kraju była dostosowywana do ruchu pasażerskiego, dlatego ja na pewno nie dożyje momentu, gdy przez Polskę będą jeździć długie pociągi towarowe powyżej 750 metrów - podkreślił

Stanislav Michalicka, prezes Związku Logistyki i Spedycji Słowacji właśnie brak infrastuktury kolejowej wskazał jako główną przyczynę powodującą, że Słowacja nie wybiera polskich portów.  - Nie mamy dostępu do morza więc przede wszystkim bardzo polegamy na kolei, stąd polskie porty nie są tymi preferowanymi. Uważamy, że infrastruktura w Polsce musi być rozwinięta,  muszą zostać zbudowane nowe terminale – podkreślał.

Polska nie musi wymyślać kolei towarowej od nowa 

Cezary Klimont prezes PKP Cargo Terminale zwrócił uwagę, że nie ma potrzeby tworzenia nowego pomysłu dla polskich portów, bo dobre przykłady już istnieją. 

-  Mamy w Polsce dużo małych terminali, ale nie mamy dużych hubów, które są potrzebne. Dobrym przykładem jest chociażby największy port intermodalny w Europie, w Rotterdamie. Tam port budowano równomiernie z terminalem kolejowym, a my budujemy terminal i dopiero potem się zastanwiamy co dalej. Ja bym wolał pojechać do jednego dużego huba, gdzie zawiozę kontenery i potem one zostaną rozwiezione dalej – stwierdził. W Polsce istnieje świadomość problemów i jest plan budowy kolei dużych prędkości oraz nowych linii kolejowych, ale dopiero po 2035 roku. Wiele inwestycji ma być dedykowanych portom morskim - Mamy program “Zintegrowana sieć kolejowa”, w którym bierze udział wielu partnerów jak CPK, Polskie Linie Kolejowe. Ma być on zaczątkiem podobnego programu jaki został przez Polskę uruchomiony w 1993 roku, jeśli chodzi o rozwój dróg krajowych i autostrad. Teraz to samo musimy zrobić w kwestii połączeń kolejowych – mówiła Joanna Archutowska, kierowniczka zespołu ds. analiz ekonomicznych i transportu towarowego w Port Polska.

Mimo trudności polskie firmy przy istniejącej infrastrukturze starają się zapewnić usługi południowym sąsiadom Polski. - Rozpoczęliśmy budowę siatki połączeń kolejowych do Czech i wystartował pierwszy pociąg do Ostrawy. Teraz chcemy uruchomić połączenie do Brna, ale bierzemy też pod uwagę Węgry i Słowację. Jednak musimy mieć ruch, a klienci muszą mieć pewność 3 połączeń tygodniowo i wówczas można otwierać następne połączenie – mówiła Agnieszka Rybant, dyrektorka Loconi Intermodal o planach rozwoju swojej firmy

VEGA_790x140_2026
JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.