W Polsce zaledwie 30 procent ładunków jest przewożonych z i do portów koleją. Sprawia to, że nasze porty nie są atrakcyjne dla innych krajów, które wolą wybierać na przykład porty niemieckie. Podczas panelu “Intermodal 2030+. Jak efektywnie rozwijać przewozy pomiędzy portami a ich zapleczem”, na Kongresie Polskie Porty 2030+ uczestnicy zastanawiali się co zrobić, aby mogły być one bardziej obecne na rynkach zagranicznych.
Jak pokazują dane pochodzące z raportu Banku Gospodarki Krajowej, przejęcie przez transport intermodalny zaledwie 10% ruchu drogowego w relacji międzynarodowej spowodowałoby, że rynek przewozów intermodalnych wzrósłby o 80%, jednak na razie jest to niemożliwe. Bartłomiej Felczyński, menadżer ds. transportu lądowego Morskiego Portu Gdańsk argumentował, że usprawnienie transportu kolejowego z i do portów wymaga nie tylko nowej infrastruktury, ale i digitalizacji. - Integracja danych i warstwa cyfrowa i zarządzanie danymi. To muszą być kluczowe elementy rozwoju, aby zapewnić płynność w dostawie – mówił.
Dariusz Stefański, prezes PCC Intermodal podkreślił z kolei, że o ile cyfryzacja jest istotna to polski transport intermodalny nie może się rozwinąć przede wszystkim ze względu na brak infrastuktury. - Codziennie na polskie tory wyjeżdża około 8500 pociągów, z czego 6000 to pociągi pasażerskie. Zaledwie 3% z nich to transport intermodalny, a więc jest to margines błędu. Dzisiejsza infrastruktura kolejowa jest niewystarczająca, żeby obsłużyć wolumen, który mają polskie porty, a więc 6-7 mln tirów – przekonywał. - Możemy pomarzyć o tym, że będziemy jeździć do Czech czy Słowacji, bo my nie będziemy w stanie obsłużyć nawet krajowego wolumenu z prostej przyczyny. Infrastruktura kolejowa w ciągu ostatnich 20 lat inwestycji w naszym kraju była dostosowywana do ruchu pasażerskiego, dlatego ja na pewno nie dożyje momentu, gdy przez Polskę będą jeździć długie pociągi towarowe powyżej 750 metrów - podkreślił
Stanislav Michalicka, prezes Związku Logistyki i Spedycji Słowacji właśnie brak infrastuktury kolejowej wskazał jako główną przyczynę powodującą, że Słowacja nie wybiera polskich portów. - Nie mamy dostępu do morza więc przede wszystkim bardzo polegamy na kolei, stąd polskie porty nie są tymi preferowanymi. Uważamy, że infrastruktura w Polsce musi być rozwinięta, muszą zostać zbudowane nowe terminale – podkreślał.
Cezary Klimont prezes PKP Cargo Terminale zwrócił uwagę, że nie ma potrzeby tworzenia nowego pomysłu dla polskich portów, bo dobre przykłady już istnieją.
- Mamy w Polsce dużo małych terminali, ale nie mamy dużych hubów, które są potrzebne. Dobrym przykładem jest chociażby największy port intermodalny w Europie, w Rotterdamie. Tam port budowano równomiernie z terminalem kolejowym, a my budujemy terminal i dopiero potem się zastanwiamy co dalej. Ja bym wolał pojechać do jednego dużego huba, gdzie zawiozę kontenery i potem one zostaną rozwiezione dalej – stwierdził. W Polsce istnieje świadomość problemów i jest plan budowy kolei dużych prędkości oraz nowych linii kolejowych, ale dopiero po 2035 roku. Wiele inwestycji ma być dedykowanych portom morskim - Mamy program “Zintegrowana sieć kolejowa”, w którym bierze udział wielu partnerów jak CPK, Polskie Linie Kolejowe. Ma być on zaczątkiem podobnego programu jaki został przez Polskę uruchomiony w 1993 roku, jeśli chodzi o rozwój dróg krajowych i autostrad. Teraz to samo musimy zrobić w kwestii połączeń kolejowych – mówiła Joanna Archutowska, kierowniczka zespołu ds. analiz ekonomicznych i transportu towarowego w Port Polska.
Mimo trudności polskie firmy przy istniejącej infrastrukturze starają się zapewnić usługi południowym sąsiadom Polski. - Rozpoczęliśmy budowę siatki połączeń kolejowych do Czech i wystartował pierwszy pociąg do Ostrawy. Teraz chcemy uruchomić połączenie do Brna, ale bierzemy też pod uwagę Węgry i Słowację. Jednak musimy mieć ruch, a klienci muszą mieć pewność 3 połączeń tygodniowo i wówczas można otwierać następne połączenie – mówiła Agnieszka Rybant, dyrektorka Loconi Intermodal o planach rozwoju swojej firmy
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Nowa wielozadaniowa jednostka ratownicza dla MSPiR powstanie w Remontowej Shipbuilding S.A.
W Chinach ruszyła budowa statków offshore według projektu gdyńskiego biura MMC Ship Design
W Chile zwodowano duży okręt wsparcia logistycznego. Kraj ma ambicje rozwoju przemysłu okrętowego
Kanada wybiera okręty podwodne. Decyzja w czerwcu?
Największe samochodowce w historii Sallaum Lines
Położono stępkę pod pierwszy z serii kanadyjskich niszczycieli typu River