- Cały ładunek przeznaczony do portów w Zatoce Perskiej zostanie wyładowany w najbliższym, bezpiecznym porcie z powodu trwających działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie - poinformowała firma MSC Mediterranean Shipping Company w komunikacie przesłanym do swoich klientów.
Jak dodaje MSC, dotyczy to także pustych kontenerów, dopuszczonych już do załadunku i przeznaczonych na eksport do portów Zatoki Perskiej. Na każdą z przesyłek zostanie nałożona obowiązkowa dopłata w wysokości 800 dolarów celem pokrycia kosztów zmiany trasy.
- MSC szczerze ubolewa nad koniecznością podjęcia tej decyzji, ale wynika ona z wyjątkowych okoliczności, które pozostają poza kontrolą firmy - czytamy w oświadczeniu, na które powołuje się m.in. agencja Reuters.
Lars Jensen, dyrektor generalny firmy doradczej Vespucci Maritime, specjalizującej się w żegludze kontenerowej, napisał na platformie LinkedIn, że odpowiedzialność za kontener w porcie wyładunku przejmą spedytorzy, co oznacza, że będą musieli zorganizować alternatywny transport oraz pokryć lokalne opłaty portowe.
Trwające od soboty działania zbrojne na Bliskim Wschodzie doprowadziły do zatorów statków handlowych w Cieśninie Ormuz wywołując obawy przed gwałtownym wzrostem cen paliw.
Według danych londyńskiej firmy konsultingowej Drewry, na niedzielę w regionie Bliskiego Wschodu – w tym w Zatoce Omańskiej, na Morzu Arabskim i w Zatoce Perskiej – znajdowało się 158 kontenerowców, co stanowi ponad 2 procent aktywnej światowej floty kontenerowej.
Eksperci ostrzegają, że działania zbrojne wywołają efekt domina w postaci opóźnień i zakłóceń, których skutki mogą utrzymywać się przez wiele tygodni, gdy operatorzy będą zmieniać m.in. trasy statków.
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło
Bulk Cargo z nowym rekordem. Efekty rozbudowy nabrzeży i infrastruktury coraz bardziej widoczne