• <

Maersk prognozuje EBITDA do 6 mld USD w 2024 r. i wysoki CAPEX do 2025 r.

Strona główna Porty Morskie, Terminale, Logistyka Morska, Transport Morski Maersk prognozuje EBITDA do 6 mld USD w 2024 r. i wysoki CAPEX do 2025 r.

Partnerzy portalu

Fot. GospodarkaMorska.pl

Wyniki Maerska za pierwszy kwartał są zgodne z oczekiwaniami w obliczu trwających zakłóceń na Morzu Czerwonym — informuje zarząd duńskiego armatora z białą gwiazdą. Grupa żeglugowa Maersk (MAERSKb.CO) podniosła swoje prognozy zysków za cały rok po opublikowaniu na początku maja informacji o zyskach za pierwszy kwartał. Wyższe zyski armator i operator logistyczny ma zamiar uzyskać, wykorzystując duży popyt na przewozy kontenerowe oraz wyższe stawki frachtowe w związku z wydłużonymi rejsami statków wokół Afryki.

Zdaniem zarządu A.P. Moller – Maersk (Maersk), operator uzyskał dobre wyniki za pierwszy kwartał 2024 r. Po słabym IV kwartale 2023 r. grupy działające w ramach Maersk wykazały silną poprawę zysków. Na wyniki złożyły się dobre wyniki ekonomiczne w terminalach kontenerowych oraz wyższego popytu na transoceaniczne przewozy kontenerów. Przedłużający się kryzys na Morzu Czerwonym też przyczynił się do poprawy wyników finansowych operatora mimo zwiększonych kosztów paliwa. Po prostu przerzucono je na klientów.

— Ponieważ oczekuje się, że warunki te utrzymają się także w drugiej połowie roku, Maersk podnosi dolną granicę swojego przewidywanego zakresu i obecnie oczekuje, że bazowy EBIT wyniesie od -2,0 do 0,0 miliarda dolarów — zapowiada zarząd Grupy Maersk.

— Rok rozpoczęliśmy pozytywnie, a pierwszy kwartał przebiegł dokładnie tak, jak oczekiwaliśmy. Popyt zmierza w kierunku górnej granicy naszych wytycznych dotyczących wzrostu rynku, a warunki na Morzu Czerwonym pozostają ugruntowane — stwierdził Vincent Clerc, dyrektor generalny Maersk.

— Nie tylko wsparło to ożywienie w pierwszym kwartale w porównaniu z poprzednim kwartałem, ale także zapewniło lepsze perspektywy na nadchodzące kwartały, ponieważ obecnie oczekujemy, że te warunki utrzymają się przez większą część roku — dodał Clerc.

— Armator, postrzegany jako barometr światowego handlu, podał, że zakłócenia w żegludze spowodowane atakami bojowników Houthi na statki na Morzu Czerwonym mają trwać co najmniej do końca roku, dodając, że wzrost popytu na transport kontenerowy był silniejszy niż prognozowano — zauważa Jacob Gronholt-Pedersen z Reutersa.

Wolumen kontenerów, jaki obserwujemy dzisiaj, jest dość wysoki w porównaniu ze wzrostem PKB w gospodarce światowej — powiedział Clerc.

Dużo kontenerów, wysokie frachty


— Na wyniki na szlakach oceanicznych miała wpływ sytuacja na Morzu Czerwonym. Klienci operatorów liniowych ponieśli dodatkowe koszty związane ze zwiększonymi frachtami i nakładami wynikającymi z zakłóceń w łańcuchu dostaw. Wysokie wolumeny, dobre wykorzystanie przestrzeni ładunkowej i utrzymująca się dyscyplina kosztowa zapewniły lepsze wyniki w porównaniu do poprzedniego kwartału — stwierdza Maersk.

Grupa Logistics & Services odnotowała znaczny wzrost wolumenów. Natomiast marża utrzymywała się na niezadowalającym poziomie. Powodem było zbyt niskie wykorzystanie niektórych magazynów oraz krótkoterminowe wyzwania związane z wdrażaniem nowych kontraktów z klientami w branży transportu lądowego w Ameryce Północnej.

Terminale kontenerowe w portach będące w zarządzie Maersk rozpoczęły rok dobrymi wynikami, popartymi dobrym wzrostem wolumenów — stwierdza kierownictwo A.P. Moller – Maersk. Sprawne zarządzanie kosztami i wysoka produktywność pomogły poprawić efekty finansowe. Maersk w dalszym ciągu usprawniał swoje portfolio, koncentrując się na kompleksowej logistyce poprzez wydzielenie spółki Svitzer. Podział został zatwierdzony przez Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie w dniu 26 kwietnia i zakończony 30 kwietnia, a Svitzer Group A/S jest obecnie notowana na giełdzie Nasdaq w Kopenhadze.

Od grudnia Maersk i konkurenci pływają wokół Afryki, aby uniknąć ataków Houthi na Morzu Czerwonym. To sprawia, że operatorzy liniowi wprowadzili wyższe stawki za fracht ze względu na dłuższy czas przejścia statku do portu docelowego.

— Zaobserwowaliśmy eskalację sytuacji w regionie i dlatego widzimy, że nie tylko Maersk, ale wszystkie linie żeglugowe mniej lub bardziej trwale dostosowały swoje sieci — powiedział Clerc w czasie ogłaszania wyników Maersk za I kwartał br.

Wysoki zysk EBITDA, jeszcze wyższy CAPEX


EBITDA wyniosła 1,59 mld dolarów w pierwszych trzech miesiącach roku w porównaniu z 1,46 mld dolarów zapowiadanymi wcześniej przez analityków w ankiecie LSEG i 3,97 mld dolarów rok wcześniej, kiedy stawki frachtowe wzrosły w wyniku większego popytu po pandemii — informuje Gronholt-Pedersen.

Maersk odnotował trzecią z rzędu kwartalną stratę w swoim dziale oceanicznej żeglugi kontenerowej. Tłumaczy się to jako efekt wyższych kosztów związanych z zatorami na Morzu Czerwonym i innymi zakłóceniami. Clerc powiedział jednak, że Maersk będzie w stanie przerzucić większą część tych kosztów na klientów, co sprawi, że jego dział oceaniczny będzie bardziej rentowny w drugim kwartale br. niż w kwartale pierwszym.

W dniu ogłaszania wyników finansowych, notowania akcji Maerska spadły o 3,2% o godzinie 12:57 GMT, ponieważ inwestorzy w dalszym ciągu widzą przed operatorem zagrożenia — informuje Reuters. Łączna dystrybucja środków pieniężnych do akcjonariuszy o wartości 1,5 mld USD miała miejsce w I kwartale 2024 r. poprzez wypłatę dywidend o wartości 1,0 mld USD i wykup akcji własnych o wartości 443 mln USD.

W lutym firma ostrzegała, że fala nowych kontenerowców wchodzących na rynek w tym i przyszłym roku spowoduje nadmierną podaż przestrzeni ładunkowej i zaszkodzi zyskom. Clerc powiedział w czasie konferencji, że w tym i następnym roku globalna zdolność przewozowa kontenerowców będzie rosła o 2-3% co kwartał. Analitycy w Bernstein spodziewają się 15% wzrostu floty w latach 2024 i 2025. Ich zdaniem podaż zdolności transportowej kontenerowców już w tym roku przewyższy popyt. Maersk oczywiście śledzi sytuację na rynku i w pełni kontroluje zmiany na połączeniach liniowych.

— Spodziewamy się dużej liczby nowych statków dostarczonych w tym i przyszłym roku, co ostatecznie zrównoważy czynniki [związane z nierównowagą popytu i podaży] i sprawi, że rynki oceaniczne znajdą się pod ponowną presją. Dlatego też nieustannie realizujemy nasz program optymalizacji kosztów, którego celem jest ograniczenie kosztów związanych z zakłóceniami w transporcie oceanicznym i przywrócenie marż w logistyce i usługach — informuje akcjonariuszy Clerc. — Ta praca nad kosztami, wspomagana przez naszą silną koncentrację na podnoszeniu wartości, ma kluczowe znaczenie dla wspierania naszych klientów w obliczu ciągłej zmienności i budowania bardziej odpornego biznesu — podkreśla.

Na początku roku stawki frachtu spot potroiły się do prawie 3 500 dolarów za kontener, ale od tego czasu spadły do około 2400 dolarów. Maersk oczekuje po I kwartale br., że całoroczny zysk bazowy przed odsetkami, podatkami, amortyzacją i amortyzacją (EBITDA) wyniesie w tym roku od 4 do 6 mld dolarów. Wcześniej przewidywano, że na poziomie EBITDA będzie w wysokości od 1 miliarda do 6 mld dolarów. Biorąc pod uwagę cały 2024 rok, dolną granicę pierwotnych prognoz finansowych podniesiono w związku z dużym popytem rynkowym. Zakłada się, że przy wzroście podaży kontenerów od 2,5% do 4,5% i odpowiednio wzrosną przychody i zyski A.P. Moller – Maersk. Ponadto oczekuje się, że utrzymująca się sytuacja w Morzu Czerwonym i Zatoce Adeńskiej nie zmieni się w drugiej połowie roku. Maersk zakłada, że zagospodarowanie nadmiernej podaży przestrzeni ładunkowej będzie największym wyzwaniem. Skutki nierównowagi rynkowej na połączeniach liniowych będą jednak przesunięte w czasie. Na tej podstawie prognozy CAPEX na lata 2023-2024 pozostają bez zmian i szacowane są na 8 -9  mld dolarów, a CAPEX na lata 2024-2025 na 9 -10 mld dolarów.

bulk_cargo_port_szczecin

Partnerzy portalu

port_gdańsk_390x100_2023

Dziękujemy za wysłane grafiki.