Premierka Danii Mette Frederiksen oraz jej grenlandzki odpowiednik Jens-Frederik Nielsen podpisali we wtorek umowę o czteroletnim, finansowanym przez Kopenhagę programie inwestycji na Grenlandii. Kwota 1,6 mld koron (210 mln euro) zostanie przeznaczona m.in. na budowę lotniska oraz portu.
Dzięki duńskim funduszom powstać ma nowy pas startowy dla samolotów w osadzie Ittoqqortoormiit na wschodnim wybrzeżu, jednej z najbardziej odizolowanych od cywilizacji. Inna planowana inwestycja to port głębokowodny w miejscowości Qaqortoq w południowej Grenlandii.
Strony uzgodniły również, że rząd w Kopenhadze będzie pokrywać koszty leczenia grenlandzkich pacjentów w duńskich szpitalach. Opieka zdrowotna na Grenlandii, m.in. z powodu warunków geograficznych i rozproszenia ludności, jest trudno dostępna.
– Naszą ambicją jest, aby umowa przyniosła korzyści wszystkim mieszkańcom Grenlandii – oświadczyła uwagę Frederiksen. Szef grenlandzkiego rządu Nielsen podkreślił, że „porozumienie ma na celu wspieranie samowystarczalności wyspy poprzez długoterminowe inwestycje”.
W ocenie duńskich mediów porozumienie świadczy o zacieśnieniu współpracy między Danią a zależną od Kopenhagi autonomiczną Grenlandią. „Powód? Zasiada w Białym Domu w Waszyngtonie i nazywa się Donald Trump” – podkreślił jeden z komentatorów. Prezydent USA od początku roku zgłaszał amerykańskie roszczenia wobec Grenlandii, a wcześniej chciał ją od Danii kupić.
zys/ akl/
fot. Depositphotos
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
Prezesi portów: inwestycje pod kątem militarnym szansą na dodatkowy budżet
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni