Thorbjørn, ostatni z duńskich państwowych lodołamaczy, po dwóch latach znalazł w końcu kupca. W ten sposób duńska marynarka wojenna pozbyła się ostatniej tego typu jednostki.
Jeszcze w 2012 roku duńska marynarka wojenna posiadała trzy lodołamacze, gotowe w każdej chwili wyjść z bazy we Frederikshavn i rozpocząć akcję lodołamania. Były to Danbjørn, Isbjørn i Thorbjørn. Miały jednak coraz mniej pracy, a jednocześnie generowały koszty, więc tamtejszy parlament zdecydował się ich pozbyć. Danbjørn i Isbjørn nie znalazły kupców i w 2023 roku powędrowały na złom. Thorbjørn został jednak w 2015 roku sprzedany firmie Stevns Broker, jego losy nie były jednak zbyt szczęśliwe.
Zbudowany w 1980 roku 65-metrowy lodołamacz wylądował w porcie w Svendborgu. Jak dodają duńskie media, przez ten czas zdążył stać się wręcz symbolem portu. Statek, który był w zarządzie komercyjnym spółki Nordane Shipping, był jednak utrzymywany w sprawności – przechodził remonty, kontrole i prace konserwacyjne. W 2024 roku Stevns Broker wystawił go na sprzedaż, a pod koniec 2025 roku znalazł się zainteresowany kupiec.
Nie zostało ujawnione, jaka firma zainteresowała się wiekowym statkiem. Wiadomo jedynie, że jest to konsorcjum islandzko-kanadyjskie i że wpłaciło już 10% zaliczki. Cena wywoławcza wynosiła 30 mln koron duńskich, ale nie ma pewności, jaka była ostateczna cena transakcji.
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło