Firmy działające na rynku produkcji i dystrybucji ropy naftowej oraz gazu pilnie obserwują rynek produkcji zielonej energii. Aż 74% przedsiębiorców działających na rynku ropy i gazu uważa, że spółki naftowe i gazowe odgrywają wiodącą rolę w przyspieszaniu transformacji energetycznej, a 55% z nich twierdzi, że ich organizacja aktywnie dostosowuje się do koszyka energetycznego charakteryzującego się mniejszą emisją dwutlenku węgla – wynika z najnowszego raportu DNV „Energy Industry Insights 2024”.
Raport powstał we współpracy z FT Longitude (spółką Financial Times). Jest wynikiem zebrania opinii prawie 450 doświadczonych specjalistów działających w branży eksploatacji ropy i gazu. Jego celem jest zbadanie szybko zmieniających się trendów i krótkoterminowych perspektyw dla sektora naftowo-gazowego. Kompleksowe badanie opiera się na pogłębionych wywiadach z liderami branży i ekspertami. Badanie przeprowadzono w okresie od lutego do marca br.
Zawiera informacje z różnych poziomów kierowniczych i wykonawczych. Informacje zaczerpnięto zarówno wśród kadry kierowniczej jak i wśród starszych inżynierów. Informacje środowiska są interesujące z tego powodu, że branża nafty i gazu wciąż trzyma się mocno, mimo rosnących dostaw energii ze źródeł odnawialnych. I według prognoz EIA w najbliższym czasie aktywność sektora naftowo-gazowego nie osłabnie.

- W 2025 roku spodziewamy się wzrostu światowej produkcji paliw płynnych o 2,2 mln b/d (baryłek dziennie). W miarę stopniowego wycofywania pierwszej rundy dobrowolnych cięć produkcji OPEC+ w ciągu roku, produkcja OPEC+ wzrasta o 0,7 mln b/d w połączeniu ze wzrostem produkcji w krajach spoza OPEC+ o 1,4 mln b/d – zakładają eksperci U.S. Energy Information Administration (EIA).
Według EIA światowa konsumpcja paliw ciekłych wzrośnie o 1,1 mln b/d w 2024 r. i 1,5 mln b/d w 2025 r. Największy wzrost generować będą kraje spoza OECD, które zwiększają swoje zużycie paliw ciekłych o 1,1 mln b/d w 2024 r. i 1,3 mln b/d w 2025 r. Popyt globalny spoza OECD napędzają Chiny i Indie. Te kraje zwiększą konsumpcję łącznie o 0,6 mln b/d w 2024 r. i 0,7 mln b/d w 2025 r.
Zakłócenia w Zatoce Adeńskiej również będą miały wpływ na wzrost popytu na wyroby ropopochodne. EIA przewiduje wzrost zużycia paliw płynnych z Azji spoza OECD ze względu na zwiększony popyt na paliwo bunkrowe spowodowany wydłużeniem tras żeglugi.
- Oczekujemy, że podwyżki związane z paliwami bunkrowymi będą stanowić około 10% wzrostu całkowitego zużycia ropy w 2024 r. W krajach OECD zużycie paliw płynnych w 2024 r. utrzyma się na stosunkowo stałym poziomie i wzrasta o 0,3 mln b/d w 2025 r. – zakłada EIA.

Skoro popyt na paliwa kopalne będzie rósł aktualne jest pytanie DNV: Czy spółki naftowe i gazowe powinny utrzymać swoje zobowiązania klimatyczne niezależnie od ruchów na rynku, nowego kierownictwa lub jakichkolwiek innych zmian?
Jeśli jednak spotykamy się z dążeniem do zmniejszenia emisji CO2 nasuwa się pytanie: Czy spółki naftowe i gazowe nie powinny wykorzystywać większej części swoich zysków w celu ułatwienia szybszej transformacji?
Eksperci DNV zadali również pytanie menedżerom firm działających w branży: Co spowodowałoby, że przedsiębiorstwa naftowe i gazowe zobowiązałyby się do osiągnięcia bardziej ambitnych celów klimatycznych? Odpowiedzi były zasadniczo jednoznaczne.
- Z naszego badania wynika, że największą barierą w skupieniu się na odnawialnych źródłach energii i czystej energii są niskie zyski lub niezadowalająca rentowność – podaje zasadniczy wniosek z badań Raport DNV. Postanowiono również znaleźć odpowiedź „czy są to zyski przynoszące straty, czy po prostu zyski niższe od tych uzyskiwanych z ropy i gazu? Czy firmy naftowe i gazowe mogą zaakceptować realizację modeli biznesowych charakteryzujących się niższymi marżami zysku, niższym ryzykiem i bardziej stabilne przepływy przychodów?”
Według DNV „Wyzwanie jest dostosowaniu oczekiwań i strategii do nowej rzeczywistości. - Według mnie chodzi o stworzenie kilku rozwiązań na przyszłość, abyśmy nie byli zależni od jednej konkretnej ścieżki” – stwierdził Antony Green, dyrektor wykonawczy Future of Energy, SGN w wypowiedzi dla autorów raportu. jego zdaniem „Wodór jest częścią równania, podobnie jak biogaz i syntetyczne gazy ziemne mogą odegrać pewną rolę — chodzi o zbadanie wszystkich opcji, a następnie użycie odpowiedniego narzędzia, we właściwym czasie i we właściwym miejscu”.

Jest to zgodne z założeniem, że będziemy musieli uruchomić wszelkie dostępne dźwignie, aby osiągnąć cele klimatyczne Porozumienia Paryskiego – uważają specjaliści DNV i FT i podkreślają: „Dopóki poruszamy się we właściwym kierunku i z odpowiednią prędkością, możemy zastosować różne metody”.
- Naszym celem jest dekarbonizacja. Myślę, że w całej branży energetycznej wszyscy mamy ten sam cel – twierdzi Jane Liao, wiceprezes korporacji CPC Taiwan, państwowego przedsiębiorstwa naftowo-gazowego. Zauważa on, że „jest wiele sposobów dekarbonizacji i wiele technologii, które mogą pomóc [w osiągnięciu tego celu -MG]”. Jego zdaniem nie ma konkurencji pomiędzy zielonym i niebieskim wodorem a elektryfikacją i dekarbonizowanym gazem ziemnym.
- Niezależnie od tego, czy chodzi o paliwa kopalne, czy nie, jeśli uda nam się dokonać dekarbonizacji, nadal czynimy postępy w kierunku niskoemisyjnego systemu energetycznego – podkreśla Jane Liao.
Druga połowa 2024 r. może być decydująca, jeśli chodzi o przychody branży. EIA zauważa, że „Cena spotowa ropy Brent w maju wyniosła średnio 82 USD za baryłkę (b), co oznacza spadek o 8 USD/b w porównaniu z kwietniem. Dzienne ceny spot również początkowo spadły po ogłoszeniu OPEC+ w dniu 2 czerwca, zamykając się na poziomie 78 USD/b w dniu 6 czerwca. Ale 24 czerwca osiągały 83,21 USD/b.
- Przedłużenie cięć OPEC+ w wydobyciu do trzeciego kwartału 2024 r. skłoniło nas do obniżenia naszej prognozy wydobycia ropy OPEC+ na resztę 2024 r. Oczekujemy, że zmniejszenie produkcji ropy OPEC+ w drugiej połowie roku spowoduje wzrost cen ropy Brent do średnio 85 USD/b w drugiej połowie 2024 r. – informuje EIA.
Większe zyski z handlu ropą i gazem mogą więc zniechęcać do inwestowania w OZE. Analitycy DNV i FT zauważają więc, że firmy z sektora naftowego i gazowego znajdują się na dobrej drodze do ożywienia po słabych wynikach w 2020 r. Popyt na ropę i gaz pozostaje wysoki, a sektor inwestuje w rozwój niezawodnych źródeł dostaw.

- Te sprzeczne poglądy są symptomem bardziej fundamentalnego paradoksu, który definiuje dzisiejszy sektor ropy i gazu, w którym egzystencjalne zagrożenie zmianami klimatycznymi, zmiany kolidują z ogromnym światowym popytem na produkty ropopochodne – zauważają eksperci i stwierdzaj: „W istocie jest to paradoks transformacji – tego, jak szybko świat może dokonać bezpiecznego, globalnego i sprawiedliwego przejścia w kierunku przyszłości niskoemisyjnej”.
Dobre ceny ropy naftowej i gazu nie usypiają jednak menedżerów działających w tej branży. Prowadzone są inwestycje w energię wiatrową, słoneczną, wodór, wychwytywanie, utylizację i składowanie dwutlenku węgla. Prowadzone są prace nad produkcją biopaliw. Wymienione aktywności zaczynają generować nowe źródła przychodów – zauważają specjaliści DNV i FT.
- Wydaje się, że wyższe stopy procentowe i problemy z łańcuchem dostaw spowolniły postęp [we wdrażaniu OZE] – stwierdzają eksperci i w związku z tym postulują: „konieczne będzie zbudowanie i udoskonalenie nowych modeli biznesowych – i całych łańcuchów wartości – aby zapewnić, by te inwestycje nadal miały sens biznesowy”.
W sektorze naftowo-gazowym pracuje się również nad wyszczuplaniem organizacji i przekształcanie ich firmy uczące się. Na szeroką skalę wdraża się technologie informatyczne i innowacje. Te inne działania sprawiają, że wydobycie gazu i ropy jest bezpieczniejsze, a sektor charakteryzuje się niższymi emisjami substancji szkodliwych i bardziej przyjazny dla środowiska.
Z wypowiedzi obserwacji branży ropy i gazu wynika, że operatorzy zbiornikowców ropy i LNG oraz produktowców są bardziej zaawansowani we wprowadzaniu ekologicznych rozwiązań. Duży jest postęp wymianie statków serwisujących platformy wiertnicze na przyjazne dla środowiska. Beneficjentem tego trendu są stocznie produkcyjne i remontowe. Również terminale paliwowe i obsługujące zbiornikowce LNG w portach przyjęły kurs dekarbonizację. Branża wydobycia ropy naftowej i gazu włącza się więc wolniej w proces dekarbonizacji niż operatorzy i zarządy portów.
Fot. Depositphotos
00:01:54
8
Gigantyczne suwnice STS dotarły do terminalu BCT w Gdyni
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore
Do floty Maersk dołącza nowy, dwupaliwowy kontenerowiec, Tema Maersk
Port Gdańsk ogłasza przetarg na opracowanie koncepcji zwiększenia głębokości wewnątrzportowego toru wodnego
Z Gdańska towary trafią na Słowację. Uruchomiono połączenie kolejowe
Transport i logistyka hamują. Barometr EFL najniższy od lat
Podsumowanie projektu LIMIT. Port Gdynia zapowiada konferencję