Resort handlu Chin we wtorek zaostrzyły kontrolę eksportu towarów podwójnego zastosowania do Japonii. To reakcja na słowa premierki tego kraju Sanae Takaichi, która nie wykluczyła interwencji japońskiej armii w przypadku konfliktu o Tajwan, który Chiny uważają za część swego terytorium.
Zgodnie z regulacjami zakaz eksportu obejmuje wszystkie towary podwójnego zastosowania, które miałyby trafić do japońskich „użytkowników militarnych” lub podmiotów wspierających potencjał wojskowy Japonii. Restrykcje weszły w życie z chwilą ich ogłoszenia.
Pekin zapowiedział również pociągnięcie do odpowiedzialności prawnej wszelkich organizacji i osób z państw trzecich, które spróbują przekazać Japonii objęte sankcjami chińskie produkty.
Uzasadniając decyzję, rzecznik resortu handlu w Pekinie oświadczył, że słowa premierki Japonii z listopada ub.r. „stanowią brutalną ingerencję w wewnętrzne sprawy Chin i poważne naruszenie zasady jednych Chin”, a skutki tych wypowiedzi są „wyjątkowo szkodliwe”, co zmusiło Chiny do podjęcia działań w celu ochrony bezpieczeństwa narodowego.
Z Pekinu Krzysztof Pawliszak
krp/ akl/
fot. Depositphotos
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło