Ostatnie tygodnie to olbrzymi wpływ na międzynarodową żeglugę sytuacji kryzysowej na Morzu Czerwonym, a także efekty ograniczeń przejść statków przez Kanał Panamski, wynikające z rekordowo niskiego stanu wód w jeziorze Gatun. To przede wszystkim właśnie przez te wydarzenia i wydłużone trasy statków światowej floty skutkujące ograniczonymi dostępnymi przestrzeniami ładunkowymi powiększały się koszty transportu morskiego. Wzrastały przez to oferowane na rynku również stawki frachtowe i czarterowe. Czy to jednak jedyne elementy, które wpływają na wzrosty stawek za przewozy towarów? Dynamiczne wzrosty międzynarodowych gospodarek, które skutkowałby wzmożonymi transportami różnorodnych dóbr morzem nadal nie są zbyt imponujące. Perspektywy są nadal jednak dobre i w niektórych kręgach całkiem optymistyczne. Niemniej jednak do momentu kiedy trwać będą różne zaburzenia i chaos w międzynarodowej polityce oraz gospodarce wszelkie wzrosty będą niepewne i nietrwałe. Do stabilnego i zrównoważonego rozwoju potrzebny będzie będzie większy spokój w międzynarodowych relacjach, a tego jak na razie na horyzoncie nie widać.
W naszym cyklicznym raporcie rynkowym przedstawiamy obecny stan rynku frachtowego i czarterowego segmentów kontenerowego oraz jednostek wielozadaniowych. Bazując na głębokiej analizie danych oceniamy również jego możliwe dalsze perspektywy w krótszym, ale i dłuższym okresie.
W przeciągu ostatnich kilku tygodni rynek frachtowy i czarterowy żeglugi dedykowanej transportom ładunków ciężkich i ponadgabarytowych wzrastał. Obrazował to między innymi Drewry Multipurpose Time Charter Index, wskazujący na średnią dzienną stawkę czarterową wybranego koszyka drobnicowców wielozadaniowych. Dzienna stawka czarterowa na koniec stycznia wynosiła 8.783 USD.
Jak zapowiadali analitycy Drewry przewiduje się dalszy wzrost stawek o około 0.4 %, co powinno skutkować poziomem 8.821 USD. Trend ten zaliczać jednak należy do nietrwałych i niepewnych wzrostów, który niekoniecznie musi być kontynuowany w dłuższej perspektywie. Wręcz przeciwnie nadal można spodziewać się sporych anomalii rynków, a więc zarówno wzrostów jak i spadków parametrów rynków frachtowych i czarterowych.
Dynamika wzrostu stawek frachtowych za przewóz kontenerów zaczęła nabierać rozpędu. Wynikało to głównie z wydłużonych o 2 – 3 tygodnie tranzytów poprzez Przylądek Dobrej Nadziei i tym samym wzrostów kosztów przewozów. Na skutek podjętych przez przewoźników działań sytuacja zaczęła się nieco stabilizować na przełomie stycznia i lutego. Obrazował to między innymi Drewry World Container Index, osiągając poziom około 3.600 USD za kontener 40 – to stopowy.
Zdaje się, że w miarę regulacji sytuacji kryzysowej poprzez działania w zakresie bezpieczeństwa poziom stawek reguluje się do bardziej adekwatnych poziomów. Jednakże to dopiero kolejne tygodnie i miesiące pokażą jak będzie kształtował się długoterminowy trend.
Radosław Marciniak
Fot. Depositphotos
Port Haller tematem rozmów w Kongresie USA
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
00:04:15
Największe kontenerowce świata - przegląd
Polski masowiec zderzył się z suwnicą i żurawiami
Bangladesz odmawia przyjęcia rosyjskiego statku z elementami elektrowni jądrowej
Prezesi portów: inwestycje pod kątem militarnym szansą na dodatkowy budżet
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni
Indeks CPPI Banku Światowego: dominacja chińskich portów kontenerowych [RAPORT]
Przeładunki portowe a dbałość o Bałtyk. Premiera ważnej publikacji podczas Kongresu Polskie Porty 2030