• <
Kongres Polskie Porty 2030 edycja 2024

W Baltimore rozpoczął się rozładunek kontenerów z feralnego statku, który uderzył w most

09.04.2024 14:35 Źródło: United Command Key Bridge Response 2024
Strona główna Porty Morskie, Terminale, Logistyka Morska, Transport Morski W Baltimore rozpoczął się rozładunek kontenerów z feralnego statku, który uderzył w most

Partnerzy portalu

Fot. United Command

Służby portowe oraz wojskowi inżynierowie rozpoczęli rozładunek kontenerów znajdujących się na statku Dali, który 26 marca zderzył się z przęsłem mostu Francis Scott, doprowadzając do katastrofy, w wyniku której zginęło sześć osób oraz doszło do zablokowania dostępu do portu w Baltimore. Prace nad udrożnieniem trasy żeglugowej mają potrwać do końca maja.

Głównym celem prac nie jest zebranie kontenerów by je dostarczyć oczekującym zamawiającym, a żeby odciążyć statek oraz przygotować go do usunięcia elementów mostu, która leży na przedniej części kadłuba i dociska go do dna rzeki. Roboty rozpoczęły się w weekend, a obecnie ich celem jest uzyskanie dostępu do części zawalonej konstrukcji znajdują się wśród kontenerów na dziobie statku które i ich usunięcie. Odciąży to kontenerowiec i przede wszystkim ma zapewnić mu pływalność. To kluczowy krok wymagany do bezpiecznego odholowania M/V Dali i ostatecznego całkowitego, ponownego otwarcia kanału Fort McHenry. Obok tego służby liczą na odnalezienie wszystkich ofiar zdarzenia. Jak dotąd z wody wydobyto trzy ciała osób uznanych za zaginione po wypadku. Wciąż jest nieznany los trzech pozostałych.

– Dowództwo operacji jednocześnie realizuje swoje główne kierunki działań, mające na celu usunięcie wystarczającej ilości złomu, aby otworzyć kanał dla większego ruchu komercyjnego, wypuszczenie M/V Dali i kontynuowanie działań związanych z odnalezieniem zaginionych. Każdego dnia pracujemy nad tym, aby bezpiecznie i skutecznie osiągnąć te cele – powiedział kmdr Straży Wybrzeża USA David O'Connell, federalny koordynator na miejscu zdarzenia.

Prace związane z usunięciem kontenerów są prowadzone od niedzieli. Choć ruch morski jest nadal ograniczony, w ciągu ostatnich 24 godzin przez wyodrębniony, wąski kanał żeglugowy przepłynął jeden statek o niskim zanurzeniu, co daje w sumie 32 od czasu utworzenia utworzenia trasy po wypadku. Choć usuwanie zniszczonych elementów mostu może potrwać wiele miesięcy, tak udrożnienie trasy do stanu bliskiego pierwotnemu ma być osiągnięte do końca maja.

Służby przypominają, że została utworzona strefa bezpieczeństwa wokół zniszczonego mostu wynosi 1,8 km, mająca na celu ochronę personelu, statków oraz środowiska morskiego. Mieszkańcy nie mogą wejść na ten obszar, chyba że zostaną upoważnieni przez kapitanat portu w Baltimore lub odpowiedniego przedstawiciela. Dotyczy to zarówno wpływania na wspomniany obszar, a także wlatywania w jego przestrzeń powietrzną. To ostatnie dotyczy przede wszystkim wtargnięć latających bezzałogowców, wysyłanych przez dziennikarzy i inne osoby, chcące śledzić prowadzone prace i nierzadko udostępniać filmy i zdjęcia w Sieci. Zakaz lotów dotyczy jednostek latających w promieniu trzech mil morskich oraz prawie 460 metrów nad poziomem gruntu. Oprócz tego Kapitanat Portu Baltimore wydaje zawiadomienia skierowane do marynarzy za pośrednictwem kanału transmisyjnego VHF-FM 16, przekazując najnowsze informacje na temat stanu prac oraz żeglugi w regionie.

bulk_cargo_port_szczecin

Partnerzy portalu

port_gdańsk_390x100_2023

Dziękujemy za wysłane grafiki.