• <

Ukraina. Doradca prezydenta: przyszłością Krymu jest bycie perłą Morza Czarnego, nie bazą wojskową terrorystów

gm

09.08.2022 20:20 Źródło: PAP
Strona główna Marynarka Wojenna, Służby Morskie, Ratownictwo Morskie Ukraina. Doradca prezydenta: przyszłością Krymu jest bycie perłą Morza Czarnego, nie bazą wojskową terrorystów

Partnerzy portalu

Ukraina. Doradca prezydenta: przyszłością Krymu jest bycie perłą Morza Czarnego, nie bazą wojskową terrorystów - GospodarkaMorska.pl

Przyszłością Krymu jest bycie perłą Morza Czarnego, parkiem narodowym z unikalną przyrodą, światowym kurortem, a nie bazą wojskową dla terrorystów - przekazał doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak w reakcji na wtorkowe wybuchy w rosyjskiej bazie wojskowej na Krymie. Do sprawy odniosło się również ukraińskie ministerstwo obrony.

Podolak dodał też, że demilitaryzacja Federacji Rosyjskiej to nieodłączna część zapewnienia globalnego bezpieczeństwa. "I to się właśnie zaczyna" - dodał we wpisie na Twitterze.

Do sprawy wybuchów odniosło się również ukraińskie ministerstwo obrony, które poinformowało na Facebooku: „Jeżeli chodzi o pożar na terytorium lotniska +Saki+ w pobliżu Nowofedoriwki na tymczasowo okupowanym przez Rosję Krymie. Ukraińskie ministerstwo obrony nie może ustalić przyczyn pożaru, lecz po raz kolejny przypomina o przestrzeganiu przepisów przeciwpożarowych i o tym, że palenie tytoniu może odbywać się jedynie w wyznaczonych miejscach”.

Ministerstwo podkreśliło też, że pożar na Krymie może zostać wykorzystany przez Rosję w wojnie informacyjnej. „Nie wykluczamy, że okupanci +przypadkowo+ znajdą charakterystyczną +naszywkę+, +wizytówkę+ czy nawet kod DNA. (...) Zachowujcie spokój i ufajcie Siłom Zbrojnym Ukrainy” - napisano w informacji ministerstwa.

We wtorek w rosyjskiej bazie wojskowej doszło do wybuchów, których przyczyna do tej pory nie została ustalona. Według informacji w sieciach społecznościowych eksplozji było ponad dziesięć. Podawano w nich, że płonie magazyn z amunicją i pas startowy.

Amerykański dziennik "New York Times" napisał, powołując się na anonimowe źródło w ukraińskim wojsku, że za wybuchami stoją Siły Zbrojne Ukrainy, które do wykonania tej operacji użyły wyłącznie ukraińskiego sprzętu. Ani Rosjanie, ani Ukraińcy oficjalnie nie potwierdzają tych doniesień.

Fot. Depositphotos



Partnerzy portalu

Dziękujemy za wysłane grafiki.