Uszkodzony, rosyjski tankowiec LNG Arctic Metagaz, który od dwóch tygodni dryfuje bez załogi na Morzu Śródziemnym, może znaleźć się u wybrzeży Libii w ciągu 4-6 dni - poinformował w piątek włoski urzędnik, cytowany przez liczne media zagraniczne, m.in. gCaptain. To poważne zagrożenie katastrofy ekologicznej.
Objęty sankcjami Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii Arctic Metagaz, wypłynął z Murmańska w Rosji 24 lutego i prawdopodobnie zmierzał w kierunku Kanału Sueskiego, gdy został zaatakowany przez drona. Statek znajdował się około 200 km na północ od libijskiej Syrty, gdy doszło na nim do serii eksplozji, które ostatecznie wywołały pożar.
Statek znajduje się obecnie na wodach międzynarodowych w strefie poszukiwawczo-ratowniczej Libii, około 53 mile morskie na północ od stolicy kraju. Jeśli warunki pogodowe się nie zmienią, może dotrzeć do wybrzeża Libii w ciągu od czterech do sześciu dni.
- To realne zagrożenie katastrofą ekologiczną - ostrzegają państwa Unii Europejskiej.
Według szacunków statek transportuje około 450 ton ciężkiego oleju opałowego, około 250 ton oleju napędowego i nieokreśloną ilość LNG.
Chociaż Arctic Metagaz ma dużą wyrwę w burcie, statek nie wydaje się być bezpośrednio zagrożony zatonięciem.
Ewentualna interwencja należy do Libii. Włochy zadeklarowały jednak gotowość do udzielenia pomocy, jeśli zostaną o to poproszone. Jednostki straży przybrzeżnej i marynarki wojennej monitorują sytuację.
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Instytut Oceanologii PAN i Politechnika Morska w Szczecinie podpisały porozumienie o współpracy
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Prawie 2,7 tys. kandydatów chce studiować na Politechnice Morskiej w Szczecinie
PGE Baltica buduje łańcuch dostaw dla kolejnych projektów morskich farm wiatrowych
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]