Komisja ds. budownictwa Rady Miasta Szczecin zaapelowała w piątek do prezydenta miasta, by wstrzymać procedurę wydawania tzw. warunków zabudowy dla realizowanej bez pozwoleń bazy paliwowej nad Odrą. Radni chcą jeszcze w tym roku uchwalić miejscowy plan zagospodarowania tego terenu.
Szczecińscy radni z komisji ds. budownictwa i mieszkalnictwa dyskutowali w piątek, jak zatrzymać, a później rozebrać budowane bez pozwolenia magazyny paliwa w dzielnicy Podjuchy, nad brzegiem Odry. Prace wstrzymano 23 marca br. decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego po zgłoszeniach mieszkańców. Inwestor rozpoczął jednak procedurę legalizacyjną, by dokończyć projekt.
Piątkowe posiedzenie komisji, w którym uczestniczyli przedstawiciele inwestora (spółki paliwowej Oktan Energy & V/L Service), urzędu miasta, Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, rady osiedla zakończyło się przyjęciem dezyderatu do prezydenta miasta, w którym radni apelują o wstrzymanie procedury wydawania tzw. warunków zabudowy (WZ) oraz jak najszybsze procedowanie Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP) dla terenu obejmującego ul. Szklaną w Podjuchach, gdzie inwestor zaplanował bazę paliwową.
- Czy wstrzymanie procedury wydawania WZ, czyli maksymalnie 18 miesięcy, to wystarczający czas, by przyjąć MPZP? – pytał przewodniczący komisji Andrzej Radziwinowicz (KO) zastępczynię prezydenta Szczecina Annę Szotkowską. Ta wyjaśniła, że projekt planu (obejmuje ponad 130 ha) jest gotowy i zapowiedziała, że mógłby zostać przedstawiony na sesji RM na przykład we wrześniu.
Radni Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości zgodnie stwierdzili, że samowola budowlana nie powinna zostać zalegalizowana. Podkreślali, że „zrobią wszystko, by krokami prawnymi” doprowadzić do rozbiórki ogromnych zbiorników na paliwo, które przez kilka miesięcy budowano bez pozwolenia, „na rympał”.
Spółka Oktan Energy & V/L Service we wrześniu 2025 r. wystąpiła do UM Szczecin o wydanie decyzji środowiskowej dot. inwestycji w Podjuchach. Uzyskała ją 4 grudnia, natomiast 19 grudnia złożyła wniosek o ustalenie warunków zabudowy. Nie czekając, na tzw. wuzetkę i nie składając do PINB (powiatowego inspektora nadzoru budowlanego) wniosku o pozwolenie na budowę, prowadzono prace.
Przedstawiciel inwestora, adw. Kacper Stukan, przyznał, że doszło do samowoli budowlanej, ale podkreślał, że baza paliwowa została zaprojektowana przez fachowców, prace były nadzorowane przez osoby z uprawnieniami (nie chciał podać ich nazwisk), do budowy zbiorników użyto certyfikowanej stali itd. Potwierdził, że zaplanowano siedem zbiorników (łącznie ponad 160 tys. m sześc.).
Adwokat podkreślił, że w Podjuchach składowane mają być „wyłącznie” paliwa III klasy (o temperaturze zapłonu 55-110 st. C), np. olej napędowy czy olej do zbiorników żeglugowych — bezpieczniejsze niż benzyna czy gaz.
- Obiekt będzie miał charakter logistyczno-magazynowy, a nie operacyjny – zaznaczył Stukan.
Poinformował, że zaplanowano tam instalacje, przepompownie oraz m.in. dwa stanowiska dla barek. Paliwa miałyby być dostarczane drogą wodną, a także cysternami kolejowymi i samochodowymi.
Prawnik ocenił, że teren, na którym zaplanowano bazę „ma charakter przemysłowy”, a działka jest prywatna. – Wcześniej był tam skład węgla, który też jest palny – zauważył Stukan. Dodał, że obok jest teren jednostki wojskowej i tory kolejowe. Stukan przywołał też przepisy budowlane, które stanowią, iż magazyny takich paliw mogą powstać 20 m od zabudowań mieszkalnych. Stwierdził, że w Podjuchach ta odległość wynosi 150 m.
Przedstawiciel Oktan Energy przypomniał także niedawne prezydenckie weto do ustawy o utworzeniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. W uzasadnieniu prezydent Karol Nawrocki zwrócił uwagę, że park ten mógłby ograniczyć rozwój gospodarki regionu, żeglowność Odry, a także negatywnie wpłynąć na bezpieczeństwo państwa. - Odra jest rzeką o historycznym, strategicznym znaczeniu komunikacyjnym – powiedział Stukan.
W imieniu inwestora zaapelował do radnych, by „wykazali się odpowiedzialnością”, m.in. w kontekście zagrożeń związanych z wojną za wschodnią granicą i kryzysem na rynku paliwowym.
Stwierdził, że sprawa bazy paliw jest „rozgrywana politycznie”, a procedura legalizacyjna jest pełnoprawnym działaniem (13 kwietnia inwestor wystąpił z takim wnioskiem do PINB) i organy władzy, takie jak np. rada miasta, nie powinny jej kwestionować. Stukan podkreślił, że Oktan Energy to lokalna firma, a płacone przez nią podatki zasilają budżet Szczecina.
- To, co pan przedstawił, to jest skandal. Proszę to przekazać swoim mocodawcom. Szczecin to nie jest kolonia, którą można wykorzystywać, bezkarnie łamiąc prawo – powiedział Radziwinowicz.
- Zastanawiałem się, co jest bardziej bezczelne; inwestycja czy to oświadczenie – stwierdził radny Przemysław Słowik (KO). - Dodatkowo próbuje się nam wmówić, że to jest robione dla naszego bezpieczeństwa.
Radna Ewa Jasińska (KO) przekazała, że spółka budująca bazę paliw za 2024 r. zapłaciła 960 tys. podatków. Zwróciła uwagę, że prowadzi działalność na tzw. estońskim CIT.
- Myślę, że miasto sobie poradzi bez tych pieniędzy – powiedziała Jasińska. - Nie wiem, dlaczego państwo udzielacie tak aroganckich odpowiedzi, i nie chcę wiedzieć – podsumowała.
Radny PiS Krzysztof Romianowski ocenił, że decyzja w sprawie samowoli budowlanej w Podjuchach „powinna być jedna: rozbiórka”. Natomiast Roman Herczyński (KO) zapowiedział, że inwestorowi „nie uda się skłócić radnych”, mimo iż reprezentują różne obozy polityczne.
Sprawą magazynów paliw w Podjuchach zajmują się także inspektorzy ochrony środowiska. Jak przekazał podczas obrad komisji Mateusz Filipiak z RDOŚ w Szczecinie, podczas wizji lokalnej stwierdzono „zniszczenie żeremia bobra”, które znajdowało się poza terenem budowy, a prowadzone tam prace ziemne mogły spowodować szkodę w środowisku. Teren inwestycji bezpośrednio graniczy z obszarem chronionym Natura 2000.
tma/ mmu/ mick/ mhr/
Port Haller tematem rozmów w Kongresie USA
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
00:04:15
Największe kontenerowce świata - przegląd
Polski masowiec zderzył się z suwnicą i żurawiami
Bangladesz odmawia przyjęcia rosyjskiego statku z elementami elektrowni jądrowej
Rewolucja w rosyjskich portach Bałtyku - czy grozi im upadek?
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni
Indeks CPPI Banku Światowego: dominacja chińskich portów kontenerowych [RAPORT]
Przeładunki portowe a dbałość o Bałtyk. Premiera ważnej publikacji podczas Kongresu Polskie Porty 2030
Raport po katastrofie MSC Elsa 3: awarie, zaniedbania i błędy w szkoleniu załogi