Znajdująca się w Gdyni PGZ Stocznia Wojenna była gospodarzem kolejnej edycji ECPINS User Group międzynarodowego spotkania użytkowników wojskowego systemu nawigacyjnego produkowanego przez kanadyjską firmę OSI Maritime Systems. Była to także okazja do zaprezentowania działalności zakładu, gdzie powstają nowe okręty dla polskiej Marynarki Wojennej, a także wymiany doświadczeń między specjalistami mierzącymi się z wieloma wyzwaniami, w tym zakłócaniu GNSS na morzu.
Przedsięwzięcie odbywało w dniach 20-23 kwietnia. Wzięli w nim udział przedstawiciele ośmiu marynarek wojennych, z Danii, Holandii, Irlandii, Kanady, Niemiec, Polski, Szwecji i Wielkiej Brytanii. Obok gdyńskiej stoczni i OSI Maritime Systems swój udział miały też Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte oraz Muzeum Marynarki Wojennej.
Spotkania były poświęcone wykorzystaniu systemu nawigacyjnego ECPINS (Electronic Chart Precise Integrated Navigation System), znajdującego się w wyposażeniu ponad 25 marynarek wojennych świata. To jedyny system nawigacyjny, certyfikowany zgodnie z normą NATO STANAG 4564, działający na ponad 700 okrętów różnych typów i klas. W odróżnieniu od systemów cywilnych oferuje funkcje typowo wojskowe, w tym nawigację w warunkach zakłóceń GNSS, zaawansowane planowanie misji i integrację z systemami zarządzania walką. Z myślą o tym w gdyńskiej stoczni udostępniono sale celem organizacji paneli dyskusyjnych oraz szkoleń z zakresu wykorzystania wspomnianego sprzętu. Goście mieli też okazję zapoznać z infrastrukturą zakładu, a także powstającymi tam okrętami, szczególnie wielozadaniowymi fregatami programu „Miecznik”.
– To okazja do zgromadzenia społeczności ekspertów, użytkowników operacyjnych „pierwszej linii”, specjalistami ds. zaopatrzenia inżynierami, którzy mogą przedstawić uwagi, udzielić wskazówek, omówić bardziej zaawansowane funkcje naszych aplikacji i systemów nawigacyjnych. Możemy zgłębiać interesujące nas tematy i kierunki rozwoju nawigacji, a następnie pozwolić użytkownikom, operatorom i ekspertom na zadawanie pytań na temat ich doświadczeń – powiedział Jim Davison, Vice President Business Development at OSI Maritime Systems.
Uczestników spotkań i szkoleń zachęcano do dyskusji, dzielenia się spostrzeżeniami oraz wymiany doświadczeń. Szczególnie istotne tu było omówienie prawdziwych sytuacji i wyzwań, z jakimi muszą się liczyć nawigatorzy na okrętach. Mowa tu szczególnie o zakłóceniach systemów sygnałów GPS oraz nawigacji, co stanowi wyzwanie dla utrzymania bezpieczeństwa ruchu morskiego na Morzu Bałtyckim, zwłaszcza w kontekście ruchu z i do portów. Reprezentanci marynarek wojennych dzielili się w tym kontekście swoimi doświadczeniami, zwracając uwagę na trudności, z którymi sami musieli się mierzyć. Omawiano m.in. wykorzystanie grawimetrów i technologii kwantowej w celu poprawy bezpieczeństwa marynarzy na morzu. Jesteśmy grupą działającą wyłącznie na morzu, więc mamy do czynienia z okrętami wojennymi i podwodnymi, a nie platformami komercyjnymi, dlatego też kwestia zagłuszania sygnału GPS lub odmowy dostępu do sygnału GNS jest sprawą fundamentalną dla bezpieczeństwa na morzu, biorąc pod uwagę, że użytkownicy mają do czynienia z okrętami nawodnymi i podwodnymi, a nie tylko platformami komercyjnymi, gdzie pojawia się też kwestia odmowy dostępu do GNSS, co ma też uzasadnienie dla bezpieczeństwa. Stąd pojawia się rozdźwięk między przekazywaniem stanu żeglugi choćby na Bałtyku, przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa wynikającego z zadań wykonywanych przez okręty, które z oczywistych powodów nie udostępniają swojej pozycji i tras, co mogłoby zostać wykorzystane przez obce służby.
Dla OSI Maritime Systems kontakt z użytkownikami oprogramowania firmy ma o tyle istotne znaczenie, że biorąc pod uwagę aktualizacje i udoskonalanie oprogramowania jest w stanie wprowadzać korekty i zmiany zasugerowane właśnie przez praktyków. Mowa tu choćby o wdrażaniu nowych wersji systemu nawigacyjnego. Pytano choćby o „najsłabsze ogniwo” w środowisku o rzeczywistej obniżonej dostępności lub pozbawionym dostępu do GNSSa, gdzie wymaga się odpowiedniej kombinacji czujników, kompetencji operatorów oraz procedur potrzebnych do utrzymania bezpiecznej nawigacji. Omawiano również autonomizację sprzętu i problematykę „czynnika ludzkiego” w błędach nawigacyjnych, a także potrzebę jego zaangażowania z drugiej strony, przy niedoskonałości systemów zdalnych i oprogramowania, które wymaga stałej korekty i nadzoru. Podawano też przykłady ryzyka operacyjnego, zarówno niedoboru informacji, ale też przeciążenie informacyjnego i potrzeby dążenia w tym przypadku do równowagi.
To była już trzecia edycja spotkań i szkoleń użytkowników ECPINS. W obliczu współczesnych wyzwań związanych z bezpieczeństwem ruchu morskiego i monitorowania sytuacji na morzu, systemy nawigacyjne muszą być stale aktualizowane, jest wymagane wdrażanie też nowego oprogramowania. Potrzeba tu rozwoju świadomości sytuacyjnej, lepszego wspomaganie decyzji, czytelności danych oraz zwiększonej interoperacyjności. Ćwiczenie scenariuszy sytuacji, gdzie nawigatorzy mierzą się z różnymi wyzwaniami, pozwala ukierunkować rozwój sprzętowy. Dzięki temu, poprzez stały kontakt, wymianę informacji i opinii, korzystają na tym tak użytkownicy, jak i dostawcy sprzętu, którzy mogą dostosować się do ich potrzeb i oczekiwań.
Ile można zarobić na statku? Nawet 10 tys. euro miesięcznie
00:01:39
Tak rozkłada się ciało w głębi oceanu (wideo)
Na „Titanicu” byli pasażerowie z Polski
Pracowniczki platformy wiertniczej: Dziwne jest nie to, że tu jesteśmy, tylko to, że nas tu wcześniej nie było
Ogromne lodowe kule nad Bałtykiem. Skąd się wzięły?
00:01:35
Statek kosmiczny obcych czy nazistowski bunkier pod wodą? Dziwne odkrycie w głębinach Bałtyku
Norwesko-polskie spotkanie przy byłym ORP Sokół. Okazja do wspomnień i rozmów o przyszłości
Blisko 60 tysięcy odwiedzających wystawę „Bałtyk. Morze zielonej energii”
Oceania wyruszyła po raz 40-ty na Spitsbergen
Pomorska Nagroda Muzealna za badania nad stratami wojennymi m.s. Piłsudski
Dni Morza z atrakcjami. Zapowiedziano pokazy i paradę morską
Dar Młodzieży na Bahamach. Żaglowiec doznał awarii systemu klimatyzacji