Zespół nurków głębinowych z Perth odkrył wrak holenderskiego okrętu podwodnego HNLMS K XI u wybrzeży Fremantle w Australii Zachodniej. Jednostka Królewskiej Marynarki Wojennej Holandii (Koninklijke Marine) brał udział w działaniach wojennych na Pacytfiku podczas II wojny światowej, stanowiąc również świadectwo historycznych więzi między Australią a Holandią.
Jak poinformowała holenderska Krajowa Agencja Dziedzictwa Kulturowego (Rijksdienst voor het Cultureel Erfgoed, RCE), wrak został odkryty podczas badań podwodnych. Następnie pracownicy Muzeum Australii Zachodniej potwierdzili, że to pozostałości byłego HNLMS K XI, porównując dane archiwalne z modelem 3D stworzonym przez Wrecksploration. Agencja poinformowała, że zdecydowała się na sfinansowanie projektu wykonania dokumentacji i fotogrametrii (odtwarzanie kształtów, rozmiarów i wzajemnego położenia obiektów) wraku.
– To najlepszy efekt, jaki mogliśmy sobie wymarzyć. Pokazuje nam to nie tylko więzi między Holandią a Australią podczas II wojny światowej, ale także to, jak bliskie są one sobie, jeśli chodzi o ochronę i zarządzanie naszym podwodnym dziedzictwem kulturowym – wskazał Martijn Manders z RCE.


HNLMS K XI znajdował się w służbie od 1925 roku i był przeznaczony do działań patrolowych na Oceanie Spokojnym, odpowiadając za ochronę domeny i interesów Holandii, gdy znajdowały się tam jej posiadłości kolonialne, w tym Holenderskie Indie Wschodnie (obecnie Indonezja). Pomimo zajęcia Holandii przez Niemcy w 1940 roku i następnie przejęcia wspomnianej kolonii przez Japonię w 1942 roku okręt kontynuował działalność, podlegając pod brytyjskie dowództwo, wykonując misje patrolowe i eskortowe. Brał udział w akcji uratowania rozbitków z australijskiego okrętu HMAS Yarra, a także statków Anking i Parigi, po tym jak zostały w styczniu 1942 roku zaatakowane i zatopione przez japońskie jednostki.
Okręt został wycofany ze służby pod koniec II wojny światowej, w kwietniu 1945 roku, ze względu na swój wiek i wyeksploatowanie. Został odholowany do Australii, gdzie w HMAS Leeuwin III (Royal Freshwater Bay Yacht Club) został częściowo rozebrany (usuwając większość wyposażenia), a po dalszych perypetiach odholowany na na zachód od wyspy Rottnest i zatopiony we wrześniu 1946 roku.
Przez dłuższy czas położenie wraku pozostało zapomniane, a jego ponowne odkrycie nastąpiło 1 stycznia 2025 roku, za co odpowiadali nurkowe z zespołu WreckSploration. Potem, po wykonaniu dokumentacji, porównano go z historycznymi zdjęciami i dokumentami dotyczącymi HNLMS K XI, potwierdzając ostatecznie, że to właśnie ta jednostka.
Tak jak inne wraki znajdujące się na tym akwenie u wybrzeża Australii Zachodniej, ze względu na jego wiek (ponad 75 lat) i położenie na wodach australijskich jest automatycznie chroniony na mocy ustawy o podwodnym dziedzictwie kulturowym Wspólnoty Narodów z 2018 roku.
Ile można zarobić na statku? Nawet 10 tys. euro miesięcznie
00:01:39
Tak rozkłada się ciało w głębi oceanu (wideo)
Na „Titanicu” byli pasażerowie z Polski
Pracowniczki platformy wiertniczej: Dziwne jest nie to, że tu jesteśmy, tylko to, że nas tu wcześniej nie było
Ogromne lodowe kule nad Bałtykiem. Skąd się wzięły?
00:01:35
Statek kosmiczny obcych czy nazistowski bunkier pod wodą? Dziwne odkrycie w głębinach Bałtyku
Norwesko-polskie spotkanie przy byłym ORP Sokół. Okazja do wspomnień i rozmów o przyszłości
Blisko 60 tysięcy odwiedzających wystawę „Bałtyk. Morze zielonej energii”
Oceania wyruszyła po raz 40-ty na Spitsbergen
Pomorska Nagroda Muzealna za badania nad stratami wojennymi m.s. Piłsudski
Dni Morza z atrakcjami. Zapowiedziano pokazy i paradę morską
Dar Młodzieży na Bahamach. Żaglowiec doznał awarii systemu klimatyzacji