Wyjątkowa z racji na swoje możliwości platforma badawcza RP FLIP (Floating Instrument Platform), zdolna do pływania poziomo jak i pionowo, ma zostać uratowana od trafienia na złom. Jednostka powstała w latach 60-tych XX wieku, należąca wiele dekad do Instytutu Oceanografii Scrippsów (część Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego) ma otrzymać „drugie życie” i dalej zadziwiać entuzjastów tematyki morskiej.
Więcej informacji na temat tego statku, jak i wieść o jego wycofaniu, przedstawiliśmy w tekście pt. Był jednym z najdziwniejszych statków badawczych na świecie. Po 60 latach trafi na złom. W materiale tym wskazaliśmy, że ze względu na wiek konstrukcji jak i fakt, że technologie używane na statkach badawczych pozwalają równie lub bardziej skutecznie badać środowisko morskie, czy też rozchodzenie się fal dźwiękowych pod wodą, RP FLIP stawał się przestarzały. W swojej działalnosci był jednak minimalnie podatny na fale oceaniczne i zapewniał naukowcom wyjątkowo stabilną i cichą przestrzeń do prowadzenia niełatwych badań i eksperymentów. Z racji na wprowadzanie coraz lepszych rozwiązań w zakresie choćby technologii dynamicznego pozycjonowania statków badawczych, rozwiązania użyte na tej jednostce pozostały unikalne i jedyne w swoim rodzaju od początku jego działalności w 1962 roku do wycofania w 2023 roku.
Co do losu statku plany były różne. Wspominaliśmy, że niektóre części miały pozostać w Instytucie Oceanografii Scrippsów (część Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego), jak choćby jeden z wysięgników miał zostać zamontowany na molo i być używany do rozmieszczania instrumentów badawczych w wodzie. Ponadto wiele elementów wyposażenia statku znalazło się wśród kolekcji pamiątek, dokumentujących ponad pół wieku działalności, w trakcie której kolejne generacje naukowców mogły realizować swoje badania morskie.
Jak się okazało, statek został odkupiony przez firmę DEEP z Wielkiej Brytanii, zajmującej się rozwijaniem i wdrażaniem technologii i sprzętów podwodnych, a także projektami obiektów użytkowych pozwalających ludziom dłuższy czas przebywać w nich pod wodą. Jeszcze w 2023 roku, na wieść o wycofaniu jednostki, firma kierowana przez Kristen Tertoole zdecydowała się o jego odkupieniu i odesłaniu do Meksyku w ramach zaplanowanej "akcji ratunkowej”.
Introducing FLIP, the latest addition to the DEEP fleet! This remarkable vessel is going to be renovated for modern oceanic research and will be operated by DEEP. FLIP can flip from a horizontal to a vertical position, sinking more than 90 metres of its length underwater!#FLIP pic.twitter.com/UKl4m98aOl
— DEEP (@UnumSumusMare) October 23, 2024
– FLIP to kultowa platforma badawcza, Każdy w społeczności zajmującej się badaniami morskimi lub inżynierią o niej wie, a wielu ma historię wojenną lub dwie. Jesteśmy niezwykle dumni, że możemy potwierdzić przybycie FLIP na wody europejskie. FLIP pochodzi z czasów odważnej inżynierii i optymizmu dla naszej przyszłości i naszych oceanów, etosu, który DEEP podziela i stara się uosabiać. Nasza misja jest być może równie odważna: uczynić ludzi wodnymi, umożliwiając naszym gatunkom życie, pracę i rozwój pod wodą – powiedziała Kristen Tertoole.
– Jestem zachwycony decyzją DEEP o rewitalizacji i modernizacji RP FLIP, unikalnej platformy badawczej, która od lat wyjątkowo dobrze służyła naszemu ośrodkowi. Ta inicjatywa modernizacyjna znacznie rozszerzy jej możliwości w zakresie wiedzy o oceanie, obserwacji i eksploracji, tchnąc nowe życie w statek, który był niezbędny dla naszej misji. Cieszymy się na ścisłą współpracę z DEEP, aby kontynuować dumna tradycję doskonałości Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych w zakresie eksploatacji FLIP-a – zaznaczył dr Tom Drake z Biura Badań Marynarki Wojennej.
Po ustaleniu dalszych działań RP FLIP został przetransportowany następnie do Francji, gdzie miał zostać o dziwo poddany remontowni w zakładzie stoczniowym MB92 znajdującym się w miejscowości La Ciotat nad Morzem Śródziemnym. W to przedsięwzięcie mają zostać zaangażowane również inne francuskie oraz hiszpańskie firmy, dostarczające odpowiednich kompetencji celem gruntownej naprawy i modernizacji statku, które mają potrwać od roku do półtora. Inicjatywa ma na celu dać tej jednostce „drugie życie” i zachować jej unikalne zdolności w zakresie pływania i zanurzania.
– Całkowita modernizacja FLIP w celu pogłębienia naszej wiedzy o oceanie jest tym, co mamy w DNA. MB92 jest wyjątkowo dumne z udziału w tym historycznym projekcie – wskazał Rob Papworth, dyrektor zarządzający MB92 Group.
– Reputacja MB92 w zakresie najnowocześniejszej technologii, innowacji i zaangażowania w zrównoważony rozwój sprawiła, że był to oczywisty wybór dla tego, przyznajmy, bardzo nietypowego projektu – zaznaczył Giulio Maresca, nowy kapitan RV FLIP, który wraz z zespołem przejął statek w Meksyku w myśl wytycznych „Ratuj go. Nie wracaj bez niego”.
FLIP travelled over 6,000 miles to get from the scrapyard in Mexico to the shipyard in France. Captain Giulio Maresca shares the captivating journey in this short video.#DEEP #FLIP #Journey #LaCiotat pic.twitter.com/oLZKn1wOdi
— DEEP (@UnumSumusMare) October 25, 2024
Plan remontu i modernizacji zakłada usunięcie nadbudówki z lat 60. i zastąpienie jej elementami wykonanymi z lżejszych i wytrzymalszych materiałów. Jednocześnie statek otrzyma wyposażenie złożone z nowych systemów morskich i naukowych. Dzięki temu na platformie ma znaleźć się więcej miejsca dla załogi, badawczy, a także posiadanego przez nich sprzętu. W przypadku tego ostatniego chodzi o wszelkiej maści czujniki i systemy (bezpieczeństwa oraz badawcze) jak i też pojazdów bezzałogowych nawodnych i podwodnych. Dzięki temu korzystający z jednostki naukowcy mieliby większe możliwości prowadzenia swojej działalności zgodnie z najnowszymi rozwiązaniami, przyjętymi w XXI wieku. Nie podano kosztów całego przedsięwzięcia. Firma DEEP przygotowuje już plany wykorzystania jednostki w ramach swojej działalności, w tym wdrażania swoich rozwiązań w zakresie tworzenia podwodnych baz morskich pod nazwą Sentinel DEEP.
– FLIP odegra kluczową rolę we flocie DEEP, zapewniając jedyną w swoim rodzaju platformę do badań oceanów i będąc w stanie wspierać rozmieszczenie siedlisk Sentinel DEEP w ramach naszej rozszerzonej sieci badawczej. Z niecierpliwością czekamy na ogłoszenie jej ponownego uruchomienia na początku 2026 roku i cieszę się, że mogę potwierdzić, że wiele grup oceanograficznych i badawczych jest już w kontakcie, aby skorzystać ze statku – podkreśla prezes DEEP.
RP FLIP ma 108 metrów długości, z czego ponad 90 przypada na zanurzaną, cylindryczną część rufową, mieszczącą zbiorniki balastowe. Średnica części rufowej wynosiła 6,5 metra, a znajdująca się w strefie falowania jest zmniejszona do czterech metrów, dzięki czemu jeszcze bardziej minimalizuje się oddziaływanie fal. Dziób statku, wynurzony w pozycji pionowej, mieści wszystkie niezbędne pomieszczenia i siłownię. Autonomiczność jednostki wynosiła do 35 dni, a na swój pokład mogła zabrać 16 osób, 5 członków załogi oraz 11 naukowców.
W wyposażeniu miał trzy agregaty prądotwórcze dostarczające 340 kW. Dodatkowo na statku zainstalowano odsalacz wody morskiej (działający na zasadzie odwróconej osmozy) dostarczający do 2,5 m3 słodkiej wody dziennie. Woda ze zbiorników balastowych jest usuwana za pomocą sprężonego powietrza. Odpowiednie czujniki montowane są na kadłubie statku lub opuszczane na linach z wysięgników do głębokości 4000 metrów. Pływające laboratorium mogło zostać zakotwiczone na morzu o głębokości do ok. 5000 metrów przy użyciu jednego holownika AHTS w ciągu jednego dnia. Trzy kotwice zapewniały stabilność pozycji w promieniu kilkunastu do 200 metrów w zależności od prądów. Przy falowaniu o wysokości 10 metrów jednostka porusza się nie więcej niż o metr od pierwotnego ustawienia.

Cała nowatorskość statku, która zapewniła mu międzynarodową sławę polegała na tym, że w trakcie swojej pracy zmieniał swoje ułożenie z poziomego na pionowe, co wymusiło nietypową konstrukcję wnętrza, aby można było funkcjonować w każdej sytuacji. Stąd nie dziwiło tam przytwierdzenie mebli pozornie na ścianach, gdy wynikało to do dostosowania się do nowego położenia. Jednostka nie ma własnego napędu i jest holowana na miejsce prac, gdzie może dryfować lub pozostawać zakotwiczona. Wykorzystuje ster strumieniowy, służący do utrzymywania odpowiedniej orientacji, z możliwością automatycznego sterowania.
Ile można zarobić na statku? Nawet 10 tys. euro miesięcznie
00:01:39
Tak rozkłada się ciało w głębi oceanu (wideo)
Na „Titanicu” byli pasażerowie z Polski
Pracowniczki platformy wiertniczej: Dziwne jest nie to, że tu jesteśmy, tylko to, że nas tu wcześniej nie było
Ogromne lodowe kule nad Bałtykiem. Skąd się wzięły?
00:01:35
Statek kosmiczny obcych czy nazistowski bunkier pod wodą? Dziwne odkrycie w głębinach Bałtyku
Norwesko-polskie spotkanie przy byłym ORP Sokół. Okazja do wspomnień i rozmów o przyszłości
Blisko 60 tysięcy odwiedzających wystawę „Bałtyk. Morze zielonej energii”
Oceania wyruszyła po raz 40-ty na Spitsbergen
Pomorska Nagroda Muzealna za badania nad stratami wojennymi m.s. Piłsudski
Dni Morza z atrakcjami. Zapowiedziano pokazy i paradę morską
Dar Młodzieży na Bahamach. Żaglowiec doznał awarii systemu klimatyzacji