Trzy największe belgijskie centrale związkowe przeprowadziły we wtorek zakrojoną na szeroką skalę akcję protestacyjną przeciwko rządowemu planowi oszczędnościowemu, silnie uderzając w sektor morski.
Strajk, który ma kulminować w środę, 26 listopada, doprowadził do niemal całkowitego wstrzymania operacji żeglugowych na głównych podejściach do portów oraz na drogach wodnych w kraju.
Od początku 2025 roku, wraz z ogłoszeniem programu cięć budżetowych, belgijskie porty regularnie doświadczały zakłóceń. Związki twierdzą, że plan oszczędnościowy w największym stopniu obciąża pracowników, wpływając na warunki socjalne i wynagrodzenia.
We wtorek strajk rozszerzył się na kluczowe elementy morskiej infrastruktury operacyjnej. Operatorzy łodzi pilotowych w Vlissingen, odpowiedzialni za transfer pilotów na statki kierujące się do Antwerpii i Gandawy, wstrzymali pracę. Doprowadziło to do zatrzymania ruchu po rzece Skaldzie – głównym morskim szlaku dostępowym do tych portów. Wieczorem do protestu dołączyło centrum kontroli ruchu w Zeebrugge, co spowodowało pełną blokadę portu.
Władze portowe informują, że choć operacje wewnątrz terminali są możliwe, ruch statków został zahamowany. Według najnowszych danych 63 jednostki nie mogą ani wpłynąć, ani wypłynąć z portów Antwerpii, Gandawy i Zeebrugge. W Antwerpii 22 statki utknęły w porcie, a 27 oczekuje na wejście.
Skutki strajku są również widoczne na drogach śródlądowych. W Walonii pikiety zablokowały strategiczne śluzy i mosty, zatrzymując nawet 100 jednostek żeglugi śródlądowej.
Związki chwalą się szeroką mobilizacją. Do protestu przyłączyli się pracownicy sektora publicznego, w tym transportu, edukacji, zdrowia, usług komunalnych i poczty. W środę zapowiadany jest ogólnokrajowy „strajk interprofesjonalny”, który według organizatorów będzie najbardziej dotkliwy. Spodziewane są blokady stref przemysłowych, hubów logistycznych i głównych ciągów transportowych, w tym pełne zatrzymanie żeglugi na wodach morskich i śródlądowych.
Przewoźnik Hapag-Lloyd ostrzegł klientów przed nieprzewidywalnością sytuacji oraz możliwymi opóźnieniami w przeładunkach. Porty alarmują, że powrót do normalnej pracy może potrwać kilka dni.
Dla belgijskiej żeglugi i logistyki morsko-lądowej oznacza to kolejny w tym roku moment krytyczny, mogący wpłynąć na przepływy ładunków w całym regionie Morza Północnego.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
Prezesi portów: inwestycje pod kątem militarnym szansą na dodatkowy budżet
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni