Szwedzka forma Saab i holenderska grupa stoczniowa Damen podpisały porozumienie o współpracy przy poszukiwaniu następcy dla holenderskich okrętów podwodnych typu Walrus. Jednocześnie badana będzie możliwość współdziałania przy zdobywaniu zamówień na prowadzenie innych programów budowy okrętów podwodnych.
Konsorcjum zadaniowe założone przez dwie zupełnie niezależne firmy może się okazać strzałem w dziesiątkę:
Z jednej strony mamy bowiem do czynienia ze szwedzką stocznią Kockums Saab, która ma duże doświadczenie w budowie okrętów podwodnych, odpowiednią wiedzę, infrastrukturę, specjalistów i technologie. Przykładem może być tu silnik Stirlinga, zapewniający przyszłym okrętom podwodnym napęd niezależny od powietrza (a więc możliwość kilkunastodniowego przebywania pod wodą bez wynurzenia).
Z drugiej strony, grupę stoczniową Damen, która rocznie oddaje około 160 jednostek pływających (o długości od 7 do 200 m), mającą swoje własne unikalne rozwiązania jeżeli chodzi o budowane okręty, doświadczenie w prowadzeniu nowych programów morskich, z powszechnie wprowadzaną modularyzacją, standaryzacją i co najważniejsze z bardzo dobrze działającą częścią handlową, gwarantującą ciągłość zamówień i to na wiele lat do przodu.
Holendrzy są przy tym przekonani, że w Saab znaleźli idealnego partnera do realizacji programu budowy następców dla obecnie wykorzystywanych Walrusów licząc na możliwość udanej współpracy w innych programach dotyczących okrętów podwodnych, realizowanych na całym świecie.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Koreański kontenerowiec z reaktorem jądrowym z aprobatą towarzystwa ABS
Niski poziom wód w Dunaju odsłonił wrak sprzed 90 lat
Saab z zamówieniem na wyposażenie nowych fregat dla niemieckich sił morskich
USA zbudują nową generację okrętów pomiarowych dla testów rakietowych
Offshorowiec przewrócił dźwig portowy na kontenerowiec
Cadeler odebrał nowy statek instalacyjny