Prace na bułgarskim szelfie kontynentalnym Morza Czarnego mają ruszyć w przyszłym roku. - To dla nas jeden z kluczowych projektów - powiedział premier Bułgarii Bojko Borysow.
Poszukiwania miałyby być prowadzone na obszarze kilku tysięcy kilometrów kwadratowych w rejonie bloku "Chan Asparuch". - Należy pamiętać, że rocznie Bułgaria przeznacza na zakup ropy i gazu ziemnego około 6,7 miliarda dolarów. Bez wątpienia odkrycie złóż węglowodorów byłoby dla nas korzystne - mówił premier Bułgarii.
Jeszcze nie wiadomo kogo Bułgaria zaprosi do współpracy przy tym projekcie. Trzy lata temu, kiedy rząd ogłosił zamiar rozpoczęcia poszukiwań, zainteresowanie wyraziły takie koncerny jak amerykański ExxonMobil, francuski Total i brytyjski Melrose.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei