W nocy z czwartku (16.04) na piątek (17.04) wojska rosyjskie zaatakowały port w Izmaile w obwodzie odeskim. W tamtejszą infrastrukturę uderzył dron, który uszkodził budynki administracyjne i produkcyjne oraz obiekty kolejowe.
W porcie wybuchł pożar, który został szybko opanowany przez strażaków. Władze obwodu odeskiego poinformowały, że w nocnym nalocie nikt nie ucierpiał. Trwają oględziny zbombardowanej infrastruktury. Ukraina podkreśla, że intensywne ataki na jej czarnomorskie porty trwają od kilku dni, ale mimo to funkcjonują, a przeładunki w nich odbywają się w miarę normalnie.
Oprócz tego dowództwo Sił Powietrznych Ukrainy przekazało więcej szczegółów na temat nocnego nalotu Rosji. W kierunku Ukrainy wystrzelono 172 drony różnych typów – Shahed, Gerbera, Italmas – oraz jedną rakietę Iskander. Pocisku wystrzelono z Krymu oraz obwodów briańskiego, kurskiego, orłowskiego, rostowskiego oraz Kraju Krasnodarskiego.
Ukraina chwali się odparciem ataku i zniszczeniem 147 dronów wzdłuż całej linii frontu. Poinformowano jednocześnie, że rakieta Iskander i 20 dronów uderzyło w 8 celów. Na 4 miejsca spadły odłamki zniszczonych maszyn. Nie podano jednak w co Rosjanie trafili oraz czy doszło do zniszczeń.
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło