Norwegowie zwrócili uwagę, że w ostatnim czasie przynajmniej kilka rosyjskich gazowców tzw. floty cieni, które od kilku miesięcy pozostawały bez zatrudnienia, zmieniło nazwy i rejestry. Ich właściciele chcą w ten sposób ukryć statki przed międzynarodowymi sankcjami.
Tzw. „flag hopping”, czyli częste zmienianie nazw statków i przepisywanie ich z rejestru do rejestru nie jest niczym nowym, ale praktycznie zawsze stanowi próbę ukrycia statków zaangażowanych w nielegalne praktyki.
Norweski Barents Observer podał, że w kwietniu swoje nazwy i flagi zmieniło kilka gazowców tzw. „floty cieni”, statków używanych przez Rosjan do transportu surowców energetycznych objętych międzynarodowymi sankcjami. Metanowce te od kilku miesięcy bezczynnie krążą po Morzu Barentsa. Nie mogą znaleźć zatrudnienia m.in. dlatego, że znajdują się na listach sankcyjnych USA i UE. Żeby utrudnić ujawnienie tego faktu przy podejmowaniu zleceń, zmieniły właśnie nazwy. North Air, North Mountain, North Sky i North Way zostały przemianowane odpowiednio na Buran, Woschod, Iris i Zara. Ich flagi również się zmieniły – z panamskiej na rosyjską. Jak podaje Norvald Kjerstad, cytowany przez Barents Observer profesor specjalizujący się w kwestiach żeglugi arktycznej, wszystkie te statki wyposażone są w klasę lodową Arc4, umożliwiającą funkcjonowanie w lekkich warunkach lodowych. Mogą zatem pływać po Północnej Drodze Morskiej po stopnieniu pokrywy lodowej. Zdaniem Kjerstada jest to jednak nieopłacalne.
Poza czwórką gazowców, które niedawno zmieniły nazwy i flagi, inne rosyjskie tankowce i metanowce również co jakiś czas są przemianowywane, by zgubić się w rejestrach. Kjerstad zwraca uwagę, że w ostatnim czasie banderę z Panamy na Curacao zmienił choćby Mulan, tankowiec do przewozu LNG, który pobierał ładunek z objętego sankcjami FSRU Saam FSU.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei