Samorządowe Koleje Wielkopolskie uruchomią w wakacje weekendowe pociągi z Poznania do Międzyzdrojów i Świnoujścia. Dzięki ograniczeniu liczby postojów będzie to najszybsze połączenie na tej trasie. Z przyczyn technicznych przewoźnik nie przewiduje w najbliższym czasie podobnych kursów np. w góry.
Weekendowe połączenie Kolei Wielkopolskich (KW) będzie działać od 27 czerwca do końca sierpnia. Według planu pociąg wyruszy z Poznania o godz. 6.12, by o godz. 9.03 dojechać do Świnoujścia. Po drodze zaplanowano postoje w Rokietnicy, Szamotułach, Wronkach i Krzyżu (woj. wielkopolskie) oraz w Stargardzie i Międzyzdrojach (woj. zachodniopomorskie). Z powrotem pociąg wyruszy o godz. 19.54, by do Poznania dojechać o 22.32. Reklamując ofertę KW podkreślają, że przejazd z Poznania do Świnoujścia w czasie poniżej trzech godzin to obecnie najszybsze połącznie kolejowe na tej trasie.
Prezes KW Marek Nitkowski w rozmowie z PAP zaznaczył, że rekordowo krótki czas przejazdu to efekt ograniczenia liczby postojów. - Niemniej to bardzo dobra oferta dla osób z Poznania i nie tylko, które chcą odwiedzić Świnoujście na 10 godzin i wrócić z powrotem - powiedział.
Weekendowe połączenie z bałtyckimi kurortami to czysto komercyjne przedsięwzięcie KW. W ubiegłym roku wielkopolski przewoźnik uruchomił wakacyjne połączenie do Kołobrzegu. Prezes Nitkowski wyjaśnił, że w tym roku wybrano inną trasę, gdyż na linii do Kołobrzegu trwają remonty, które utrudniłyby „zbudowanie dobrego rozkładu jazdy”.
Nitkowski wskazał, że przewoźnik wystąpił o zgodę na otwarty dostęp do kilku tras. Pytany o to, czy i ewentualnie kiedy, firma uruchomi wakacyjne połączenie np. z górskimi kurortami w Karkonoszach, prezes wskazał, iż na razie, ze względów technicznych, pociągi KW nie mogą jeszcze wjechać do Szklarskiej Poręby ani do Karpacza.
- Ale to jest kwestia czasu, kiedy infrastruktura będzie tam wyremontowana na tyle, by przyjąć większą liczbę składów. Chodzi m.in. o kwestię pojemności torów odstawczych i jesteśmy na etapie rozmów, także z Kolejami Dolnośląskimi, które realizują przewozy w tym rejonie. Kolejny przewoźnik mógłby być problemem. Dlatego na razie jedziemy nad morze - powiedział.
Pytany, jakie inne kierunki mogłoby w tej formule obsługiwać KW, prezes Nitkowski podkreślił, że firma dysponuje taborem, który jest przeznaczony do ruchu regionalnego i aglomeracyjnego. W tym kontekście zastrzegł, że dłuższa podróż, np. na Mazury, mogłaby okazać się mniej komfortowa dla pasażerów. - Dziś podróżni wybierają kolej, bo jest komfortowa i szybsza niż inny środek transportu - podkreślił.
Poproszony o komentarz w tej sprawie dr Michał Beim z Pracowni Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu podkreślił, że latem na wielu trasach regionalnych, ze względu na okres wakacyjny w szkołach, spada liczba pasażerów. To z kolei powoduje, że przewoźnicy dysponują większą liczbą dostępnych pojazdów, niepotrzebnych do wzmacniania codziennych kursów.
- Wykorzystanie do przewozów turystycznych tego wolnego taboru w okresie letnim jest jak najbardziej rozsądnym działaniem spółek kolejowych. Firmy mają z tego także dodatkowy dochód, bo są to kursy komercyjne - zaznaczył naukowiec.
Jako najważniejszy aspekt tego typu przewozów, ekspert wskazał zwiększenie ogólnej podaży miejsc dla podróżnych jadących na wypoczynek.
- Liczba pasażerów kolei rośnie szybciej niż zakładały prognozy, tzn. w 2025 r. mieliśmy liczbę przewozów mniej więcej odpowiadającą założeniom dla roku 2030. Ta nadmiarowa liczba podróżnych często nie może kupić biletu na wiele tras dalekobieżnych. Dodatkowa podaż miejsc jakiegokolwiek przewoźnika to korzyść dla pasażerów - podkreślił badacz.
Samorządowe Koleje Śląskie oraz Koleje Dolnośląskie przebudowały najstarsze składy wysokopodłogowe, dzięki czemu mogą one przewozić ponad 30 rowerów, czyli kilkukrotnie więcej niż typowy pociąg regionalny. Pojazdy tego typu są wykorzystywane do obsługi weekendowych, turystycznych połączeń do miejsc popularnych wśród cyklistów, np. do Doliny Baryczy. PAP zapytała prezesa Kolei Wielkopolskich, dlaczego przewoźnik do tej pory nie wprowadził podobnej oferty.
- Naszym podstawowym zadaniem jest dowóz pasażerów do pracy czy szkoły. Nasze pojazdy są przygotowane do takiego rodzaju przewozów. Nasi podróżni cały czas proszą o więcej kursów i więcej miejsca w pociągach. Najpierw chcielibyśmy zaspokoić potrzeby tej grupy, a później możliwe, że będziemy mieli pojazdy dostosowane do potrzeb turystycznych - powiedział.
W ubiegłym roku Koleje Wielkopolskie przewiozły ponad 19 mln pasażerów.(PAP)
szk/ rpo/ wj/
00:01:27
Zobacz Eclipse – pływającą fortecę Romana Abramowicza
Po raz pierwszy zwodowana na Pomorzu Zachodnim. Ta luksusowa łódź od razu stała się hitem
00:02:33
23
Stena Estelle – najnowszy i największy statek we flocie Stena Line na Bałtyku [WIDEO, ZDJĘCIA]
Z Gdyni na Hel drogą morską
Anonymous kontra Rosja. Celem aktywistów luksusowy jacht Putina: Jego położenie to "piekło"
W Łebie powstała oficjalna plaża dla naturystów
Premier Turyngii: skonfiskujmy oligarchom luksusowe jachty i przekażmy je Sea-Watch
00:00:37
Wieloryb „pożarł” kajakarki [wideo]
Najbardziej luksusowe katamarany, które powstały w Gdańsku. Francis Lapp: My po prostu szyjemy jachty na miarę
[WIDEO] Żuławy. Przejechała przez most zwodzony w trakcie podnoszenia
00:00:31
Agresywne orki atakują i niszczą statki [wideo]
Właściciel szczecińskiego jachtu, który zatonął w Niemczech, musi wydobyć wrak
Dziewczynka na dmuchanym jednorożcu wypłynęła na pełne morze [wideo]
Kapitan statku MV Hondius przebywa na kwarantannie w ośrodku w Gdyni - jest zdrowy
Branża offshore wind ponownie spotyka się w Sopocie. Trwa VI edycja regat PIMEW
Olimpijskie Centrum Żeglarskie w Gdyni z dofinansowaniem od Ministerstwa Sportu i Turystyki
Kambodża buduje pierwsze w Azji „żywe” muzeum podwodne. Sztuka z ochroną oceanu
Lürssen przekazał 134-metrowy superjacht Deep Blue. Jednostka zmierza do Wielkiej Brytanii
Rumia walczy o poprawną odmianę swoje nazwy. Rozpoczyna walkę z drugim "i"