• <
ATC_CARGO_TOP

PKN Orlen nie odnotował pogorszenia się jakości ropy naftowej

Strona główna Porty Morskie, Logistyka Morska, Transport Morski PKN Orlen nie odnotował pogorszenia się jakości ropy naftowej
PKN Orlen nie odnotował pogorszenia się jakości ropy naftowej - GospodarkaMorska.pl

ew

24.04.2019 Źródło: PAP

PKN Orlen nie odnotował żadnego pogorszenia się jakości odbieranej ropy naftowej – powiedział w środę prezes spółki Daniel Obajtek, odnosząc się do informacji o zanieczyszczonym surowcu z Rosji przesyłanym na Białoruś i dalej, także do Polski.

„Mówiąc o sytuacji związanej z Białorusią i jakością ropy, pragnę poinformować, że w dniu dzisiejszym PKN Orlen nie odnotował żadnego pogorszenia się jakości ropy” – oświadczył dziennikarzom prezes płockiego koncernu.

Obajtek zaznaczył, że PKN Orlen jest dobrze przygotowany na różne zdarzenia związane z pozyskiwaniem ropy naftowej, przede wszystkim poprzez realizowany tam program dywersyfikacji dostaw surowca, co np. pozwala blendować – mieszać różne jego gatunki.

„Od momentu, gdy zostałem prezesem PKN Orlen rok temu bardzo ważny był dla mnie proces dywersyfikacji. Dzięki właśnie temu procesowi 50 proc. ropy, która jest przerabiana w naszych rafineriach w Polsce pochodzi z innego kierunku niż rosyjski. I to jest ważna wiadomość, bo to nas zabezpiecza” – podkreślił Obajtek.

Dodał, że w ramach dywersyfikacji dostaw ropy naftowej, w Orlen Laboratorium - spółce zależnej PKN Orlen - zintensyfikowano badania na różnymi gatunkami surowca, które odbiera płocki koncern.

We wtorek o czasowym wstrzymaniu eksportu produktów naftowych z Białorusi do Polski, krajów bałtyckich i na Ukrainę poinformował zastępca dyrektora Białoruskiej Kompanii Naftowej Siarhiej Hrib. W efekcie dotarcia do rafinerii w Mozyrzu zanieczyszczonej ropy doszło tam do awarii niektórych urządzeń na skutek korozji.

Prezes PKN Orlen zapewnił w środę, iż rafinerii płockiego koncernu nie grozi podobna sytuacja, jak w Mozyrzu. „Jesteśmy zabezpieczeni. Nie grozi nam taka sytuacja” – powiedział Obajtek dziennikarzom.

We wtorek wiceprezes białoruskiego koncernu Biełnaftachim Uładzimir Sizou informował, że zanieczyszczona ropa z Rosji trafiła do UE i na Ukrainę.

„Na podstawie prób pobranych na granicy Białorusi i Polski wywnioskowaliśmy, że ropa złej jakości już trafiła na terytorium UE. Mamy również informację, że ropa gorszej jakości znajduje się też na Ukrainie” – powiedział Sizou, cytowany przez media. Dodał, że strona białoruska poinformowała kontrahentów o problemie z zanieczyszczoną ropą jak tylko zorientowała się, że taki surowiec trafia rurociągiem Przyjaźń do rafinerii w Mozyrzu.

Informację o tym Biełnaftachim przekazał kontrahentom 19 kwietnia. W efekcie obie białoruskie rafinerie ograniczyły eksport swych produktów naftowych.

Gomeltransneft przekazał we wtorek PERN informację o wykrytym zwiększonym stężeniu chlorków organicznych w ropie naftowej dostarczanej na Białoruś. PERN potwierdził to też w ropie przekazywanej do Polski i powiadomił rafinerie krajowe oraz w Niemczech. Jak podał, o sprawie poinformował rafinerie polskie i niemieckie i jest z nimi "w stałym kontakcie". „Monitorujemy na bieżąco tę sytuację” – informowała we wtorek spółka.

PERN to strategiczny podmiot dla bezpieczeństwa energetycznego Polski. Spółka tłoczy m.in. ropę naftową z Rosji do rafinerii krajowych: PKN Orlen w Płocku i Grupy Lotos w Gdańsku, a także do dwóch rafinerii w Niemczech. Gomeltransneft to podmiot odpowiadający za transport surowca przez Białoruś.

Strona rosyjska przyznała, że doszło do obniżenia jakości przesyłanego surowca, jednak uznało to za „kwestię techniczną”. Rosyjskie ministerstwo energetyki, na które powołała się agencja Interfax, poinformowało, że problem „nie jest związany z kwestiami omawianymi z partnerami białoruskimi w dziedzinie średnio- i długoterminowych relacji w sferze naftowo-gazowej”.

Białoruski rząd utworzył specjalny sztab ds. uregulowania sytuacji, na którego czele stoi wicepremier Ihar Laszenka. Biełnaftachim zamierza domagać się rekompensaty od rosyjskiego Transnieftu.

Jeszcze we wtorek PKN Orlen zapewnił, że paliwa oferowane na jego stacjach spełniają wszystkie wymogi jakościowe, a koncern nie importuje benzyny z kierunku białoruskiego „Paliwa oferowane na stacjach Orlen spełniają wszystkie wymogi jakościowe. PKN Orlen nie importuje benzyny z kierunku białoruskiego. W przypadku diesla, import z kierunku białoruskiego stanowi śladowy procent sprzedaży w Polsce” - powiedziała PAP rzeczniczka płockiego koncernu Joanna Zakrzewska.

Na Polskę przypada 13 proc. białoruskiego eksportu oleju napędowego. Dostawy z Białorusi na Ukrainę stanowią 81 proc. jej importu benzyn i 40 proc. jej importu oleju napędowego.

PKN Orlen to największy podmiot branży rafineryjno-petrochemicznej w Polsce, strategiczny dla bezpieczeństwa energetycznego kraju, i jeden z największych z tego segmentu w Europie.
Źródło:
PAP
Port Gdynia - Budowa infrastruktury portowej do odbioru ścieków ze statków w Porcie Gdynia - 390x150
MIĘDZYNARODOWA DROGA WODNA E70
okmarit_390x100_gif_2020

Surowce

 Ropa brent 64,38 $ baryłka  0,00% 21:58
 Cyna 33055,00 $ tona 0,39% 16 cze
 Cynk 2972,00 $ tona -0,47% 16 cze
 Aluminium 2454,00 $ tona -0,16% 16 cze
 Pallad 2680,00 $ uncja  0,00% 21:57
 Platyna 1191,10 $ uncja  0,00% 21:59
 Srebro 25,11 $ uncja  0,00% 21:59
 Złoto 1731,30 $ uncja  0,00% 21:59
port_gdańsk_sprzedaż_pge_390x100_2021

Dziękujemy za wysłane grafiki.