jk
Firma Molslinjen uzyskała ważne pozwolenie, którego uzyskanie niezbędne było do tego, by obsługiwać połączenia pomiędzy wyspą Bornholm a portem Ystad.
Popularny duński przewoźnik już za niespełna rok przejmie od Færgen obsługę przepraw na Bornholm. W jego siatce połączeń znajdzie się m.in. serwis promowy pomiędzy Rønne a szwedzkim Ystad. Molslinjen połączenia na Bornholm będzie obsługiwał pod nazwą Bornholmslinjen, a na trasie Rønne-Ystad pływać będą statki Express 1, Express 2 oraz Max Mols.
Firma Molslinjen pochwaliła się właśnie, że otrzymała stosowane zezwolenia od Szwedzkiej Agencji Transportu na wykonywanie kursów do Szwecji wyżej wymienionymi promami.
„Analizowaliśmy wyniki symulacji dotyczącej wysokości fali i stwierdziliśmy, że wynik jest na pograniczu. Model stosowany podczas wyliczeń jest jednak bardzo konserwatywny i oceniliśmy, że wysokość fali pozostanie w normie” - powiedział Sebastian Irons ze Szwedzkiej Agencji Transportu.
W przeszłości problemy w związku z generowaniem fal o niewłaściwej wysokości miała właśnie firma Færgen. Oceniono, że podczas zbliżania się do portu Ystad albo wychodzenia z portu prom Leonora Christina generował zbyt wysokie fale, mogące wywierać destrukcyjny wpływ na plaże. W związku z tym konieczna była optymalizacja kursu, jakim prom podążał w pobliżu Ystad. Co ciekawe, podobne problemy, ale w porcie Aarhus, miał wcześniej Molslinjen.
Promy Bornholmslinjen zaczną pływać z Bornholmu do Ystad od 1 września 2018 r.
Port Gdynia ze wzrostem przeładunków po pierwszym półroczu
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Zarząd portów odpowiada na krytykę ws. finansowania Przylądka Pomerania. "Środki są zabezpieczone"
Nowy kontenerowiec pod francuską banderą dołącza do floty CMA CGM
Polferries tajemniczo tłumaczy zwolnienie prezesa: rozdzielenie odpowiedzialności
Port w Kołobrzegu na razie bez przebudowy wejścia. Czy MON przekaże miastu swoje nabrzeża?
Zawarto kluczową umowę w związku z planowaną budową tunelu pod Odrą
Kraje Bliskiego Wschodu rozwijają nowe szlaki kolejowe, by ominąć Cieśninę Ormuz