Do końca tego roku planowane jest ukończenie pierwszej części doku pływającego, który jest obecnie budowany przez Stocznię Szczecińską Wulkan dla Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia. Ta część będzie stanowiła jedną trzecią całego doku. Pozostałe dwa bloki również znajdują się w fazie budowy.
Aktualnie, stocznia Wulkan pracuje nad konstrukcją kadłuba, a pierwszy moduł tego doku zostanie niedługo scalony i zwodowany. Ze względu na rozmiary doku, zwodowany zostanie na trzy oddzielne moduły, które następnie zostaną połączone na wodzie.
Jak wyjaśnia prezes Stoczni Szczecińskiej Wulkan, Marek Opowicz, ten kontrakt pozwala stoczni na odbudowę jej możliwości produkcyjnych. Wymagało to utworzenia zespołów konstrukcyjnych, technologów i pracowników produkcyjnych, a także dostatecznego nadzoru nad produkcją, ponieważ nie było to wystarczająco rozwinięte, aby wykonywać duże projekty.
Nowy dok dla Gryfii będzie miał imponujące wymiary - 235 metrów długości i 47 metrów szerokości. Stocznia Szczecińska Wulkan zapowiada, że to nie będzie ostatni dok wybudowany w ich stoczni.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei