Spacerowicz w sobotni poranek znalazł na plaży w Ustce (woj. pomorskie) fragmenty wojskowego drona. Jak przekazała rzeczniczka Centralnego Poligonu Sił Powietrznych, major Karolina Krzewina-Hyc, był to imitator celu powietrznego wykorzystywany do szkolenia ogniowego wojsk.
Rzeczniczka poinformowała, że morze wyrzuciło na brzeg element imitatora celu powietrznego, używanego podczas ćwiczeń ogniowych i szkolenia obrony przeciwlotniczej.
– To urządzenie służy do symulowania zachowania i cech prawdziwego celu powietrznego, takiego jak samolot, śmigłowiec czy bezzałogowiec. Jego zadaniem jest stworzenie realistycznych warunków treningowych bez konieczności użycia prawdziwych maszyn bojowych – wyjaśniła mjr Krzewina-Hyc.
W tym przypadku urządzenie pochodziło z ćwiczeń prowadzonych na poligonie w Ustce.
Fragmenty imitatora znalazł przechodzień, Mariusz Jasłowski. W rozmowie z Radiem Gdańsk powiedział, że znalezione części nie przypominały komercyjnego urządzenia – wystawały z nich kable, a na obudowie widoczne były nietypowe oznaczenia.
Mężczyzna powiadomił odpowiednie służby – Straż Graniczną i Żandarmerię Wojskową, które przybyły na miejsce i zabezpieczyły znalezisko.
Major Krzewina-Hyc zaapelowała, aby w przypadku znalezienia na plaży metalowych przedmiotów, w tym dronów lub ich fragmentów, nie dotykać ich i natychmiast powiadomić służby.(PAP)
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
MRiRW: unijne rozmowy o dekarbonizacji rybołówstwa i Europejskim Pakcie Oceanicznym