Nowy plac manewrowy w świnoujskim porcie, wybudowany za ponad 20 milionów złotych krótko po oddaniu do użytku uległ uszkodzeniu. Dodatkowo okazuje się, że inwestycja została zrealizowana bez przetargu. Sprawą budowy placu zajmie się szczecińska prokuratura.
Zlecenie wykonania nawierzchni i budowy placu manewrowego zostało powierzone dwa lata temu przez ówczesny zarząd portu spółce Infra-Port, będącej "spółką-córką" Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście. Problemy miały pojawić się niemal natychmiast po oddaniu inwestycji do użytku, kiedy to plac zaczął się zapadać pod ciężkim sprzętem.
Zawiadomienie do prokuratury złożyły nowe władze ZMPiŚ. Pełnomocnik portu, mecenas Andrzej Preiss, powiedział w Radiu Zet, że istnieją przesłanki wskazujące na wykonanie prac niezgodnie ze sztuką budowlaną.
Śledczy mają nie tylko ocenić jakość wykonanych robót, ale również zbadać, na jakich zasadach doszło do ich zlecenia. Istnieją podejrzenia, że nieprawidłowości mogły dotyczyć także etapu odbioru inwestycji.
Władze portu przeprowadziły audyt, który wykazał, że podobne sytuacje mogły mieć miejsce również w innych przypadkach. W związku z tym planowane jest złożenie kolejnych zawiadomień do prokuratury.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
00:04:15
Największe kontenerowce świata - przegląd
Polski masowiec zderzył się z suwnicą i żurawiami
Bangladesz odmawia przyjęcia rosyjskiego statku z elementami elektrowni jądrowej
Baltic Hub dołącza do Baltic Ports Organization
Nowe połączenie kolejowe z Baltic Hub do Czech
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore
Do floty Maersk dołącza nowy, dwupaliwowy kontenerowiec, Tema Maersk
Port Gdańsk ogłasza przetarg na opracowanie koncepcji zwiększenia głębokości wewnątrzportowego toru wodnego
Z Gdańska towary trafią na Słowację. Uruchomiono połączenie kolejowe