Sibir, nowy nuklearny lodołamacz, opuścił dok stoczni Baltiysky Zavod i udał się na próby morskie.
Statek popłynął na wody Zatoki Fińskiej, gdzie załoga testowa oraz reprezentanci armatora będą sprawdzać działanie wszystkich systemów i wyposażenia lodołamacza, jak również jego możliwości manewrowe. Testowane będą także systemy nawigacji i łączności z helikopterem.
Sibir jest napędzana dwoma reaktorami RITM-200 oferującym po 175 MW. Statek będzie mógł operować w Arktyce i w ujściach rzek polarnych.
Sibir to drugi statek wyprodukowany przez Baltiysky Zavod (OJSC Baltic Shipyard) w ramach Projektu 22220, zakładającego budowę największych i najpotężniejszych lodołamaczy. Łącznie ma być ich pięć, ale rozważane jest rozszerzenie zamówienia do siedmiu jednostek. Celem projektu jest zapewnienie możliwości całorocznej żeglugi na zachodniej części Morza Arktycznego. Statki zostały zaprojektowane w 2009 roku przez firmę CDB Iceberg. Pierwszy lodołamacz tego projektu, Arktika, jest w służbie od 2020 roku, Sibir ma być oddany w do użytku po testach, w grudniu. Ural, Yakutia, Chukotka, są wciąż w budowie.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei